Moda na vintage w muzyce pop. Granie na nostalgii

lana del ray 2025
Fot. Materiały prasowe Universal Music Polska

Moda na vintage w muzyce pop rozkręcała się niespiesznie, wręcz leniwie, i do pewnego czasu była ciągiem luźno powiązanych ze sobą zjawisk. Dopiero pojawienie się Lany Del Rey wyznaczyło wyraźne ramy gatunkowe, stanowiące punkt odniesienia zarówno dla artystów wdających się w romans z minioną epoką, jak i odbiorców poszukujących wyrazistego, kompletnego i przekonującego stylu, z którym mogliby się utożsamić.

Zanim Lana została okrzyknięta królową retro i w swoich stylizowanych na lata 50. kreacjach wspięła się zgrabnie na szczyty list przebojów oraz czołówki magazynów modowych, pojawiło się kilka artystek, które przetarły dla niej – nieświadomie – szlaki.

Początki mody na vintage w muzyce

Retro look wprowadziła do wyobraźni współczesnego masowego widza MTV Gwen Stefani. Platynowe blond loki, kobiece fasony z początku XX wieku połączone z drapieżnym makijażem i żywą ekspresją dawały ciekawy i intrygujący efekt. Styl ten ograniczał się jednak tylko do fizjonomii piosenkarki.

Klasyczny jazz i soul stanowiły z kolei wyraźny punkt odniesienia dla Amy Winehouse. Była ona wyjątkowo barwnym ptakiem świata muzyki.

Jej dość ekstremalny sposób życia, oparty w głównej mierze na konsumpcji alkoholu i narkotyków, jednocześnie fascynował i odstraszał. Stąd – może i na szczęście – nie mieliśmy (poza paroma wyjątkami) jej wiernych naśladowczyń.

Nostalgia w muzyce Duffy i Adele

Niejakim przeciwieństwem Winehouse okazały się dwie artystki, które reanimowały bardziej przystępną modę na eleganckie wcielenie lat 50., 60., i 70.

Pierwsza z nich – Duffy – trafiła do słuchaczy zmęczonych elektroniczną muzyką.

Na topie nadal pozostaje za to Adele, która zachwyca miliony nie tylko charakterystycznym głosem, ale także spójnym wizerunkiem.

Przez krytyków jej muzyka określana jest jako heartbroken soul, ale nie sposób nie widzieć fundamentów z lat 50. – dokładnie tak jak u Lany Del Rey.

Przeczytaj też: Syreni śpiew na „Mermaids”, nowej piosence Florence + the Machine!

Syreni śpiew na „Mermaids”, nowej piosence Florence + the Machine!

Tylko właściwie po co nam ten cały styl retro?

Czy artyści naprawdę nie mają już nic nowego do powiedzenia? Skąd fenomen Lany Del Rey?

Odpowiedź: ociekające seksem wizerunki Rihanny czy Nicki Minaj nie trafiają do młodych osób, które aspirują do czegoś więcej niż imprezy i melanże.

Lana Del Rey – królowa grania na nostalgii

Lana jest subtelna, tajemnicza, elegancka, zdystansowana i chłodna.

To tęsknota za światem dawnych elit – klimatem identycznym jak we „Wielkim Gatsbym”.

Lana Del Rey to sen na jawie o dawnej Ameryce, w której każdy mógł zostać gwiazdą.

Przyszłość mody na vintage w popie

Czy styl retro w muzyce to tylko chwilowa moda?

Vintage zostanie z nami na długo. Jeśli nie Lana i Adele – pojawią się kolejne artystki, które przejmą ich koronę.

Zobacz też:

Kultowe słodycze z lat 90.

5/5 - (1 vote)

Lubisz nas? Obserwuj HIRO na Google News