Atak na bankomat. Szczur pożarł prawie 18 tysięcy dolarów

Pieniądze zniszczone w bankomacie przez szczura w Indiach

Żyjemy w kapitalistycznym systemie, w którym premiowane jest działanie na rzecz jego utrzymania i dążenie do zdobywania dóbr materialnych. Jesteśmy uczeni, że im więcej wydamy, tym prężniej będzie rozwijać się gospodarka kraju, a my osiągniemy błogą nirwanę.

Często zapominamy, że żadne ubrania z najnowszej fastfashionowej kolekcji, kolejny serial na Netflixie, wyjazd do turystycznego resortu czy alkoholowy rajd po tygodniu spędzonym w szklanym budynku globalnej korporacji, nie są w stanie wypełnić egzystencjalnej pustki. Remedium może być tylko rozwój świadomości, kwestionowanie niezmiennych zasad tego świata, stawianie pytań i szukanie odpowiedzi, zamiast zadowalanie się medialną propagandą sukcesu. Pieniądze są rzeczą ważną, nie warto jednak dla nich umierać.

Niestety nie tylko ludzie tracą rozum, gdy na horyzoncie pojawiają się duże pieniądze. Dowodem na to może być śmierć szczura, który w indyjskim stanie Assam włamał się do bankomatu, a następnie zjadł banknoty o wartości 17,662 dolarów, po czym zmarł. Nie wiadomo, czy zwierzakowi zaszkodziła ilość skonsumowanych banknotów, czy zawarte w nich środki chemiczne. Martwego gryzonia leżącego na górze ze skrawków papieru odkryli w bankomacie technicy, którzy przybyli, by dokonać inspekcji urządzenia, po tym, jak otrzymali wiele zgłoszeń o jego awarii.

Szczur zniszczył element systemu dosłownie od środka. Śmierć z przejedzenia, w dodatku pieniędzmi jest bardzo wyraźną metaforą świata, w którym żyjemy. Hiperkonsumpcja i pogoń za pieniędzmi wiodą tylko i wyłącznie do zagłady, a chwilowe szczęście okazuje się wstępem do autodestrukcji.

Szczur nie działał oczywiście świadomie, jednak ludzie powinni.

Tekst: Sylwia Schwarz

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera