„Wy zostawiliście po sobie plastik w oceanie, ale to my jesteśmy do niczego”. Dziewczyna stanęła w obronie Millenialsów

Grupa znajomych robiąca sobie zdjęcie smartfonem

Chyba nie ma wątpliwości, że aktualnie najczęściej wymienianą grupą społeczną, pod różnymi aspektami są tak zwani Millenialsi.

Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że Monopoly wydało edycję gry dla Millenialsów, gdzie nie ma budynków — bo Millenialsów na nie i tak nie stać. Żartów z tego pokolenia jest wiele, a jako najczęstsze przewinienia wymieniane są te związane z nadużywaniem smartfonów, czy spożywania określonych produktów, jak kawa ze Starbucksa, czy tostów z awokado. Jednak wszystkie żarty mają swoje granice.

W sieci pojawiło się kolejne wideo, które wytyka Millenialsom ich przyzwyczajenia i zachowania. Uwagi, mimo że momentami całkiem trafne, a sam film zebrał milion wyświetleń, nie wszystkim przypadły go gustu. Pewna dziewczyna zamieściła pod filmem komentarz, który staje w obronie tego pokolenia i wytyka błędy pozostałym.

Moja generacja chodziła do szkoły podstawowej, gdy miał miejsce zamach z 11 września, który zainicjował chaos w Stanach Zjednoczonych. Gdy kończyłam szkołę średnią, gospodarka światowa przeżywała kryzys. Płace wciąż nie radzą sobie z inflacją (od lat 70.), a opłaty za studia wzrosły jakieś 1000%. Rząd wciąż walczy z narkotykami, a osoby w nim zasiadające to skorumpowane skurwysyny. To, co zostawiły po sobie poprzednie pokolenia to masa śmieci w oceanie i zmiany klimatyczne. Ale pewnie — mówcie, że to my jesteśmy beznadziejni, bo siedzimy z nosami w telefonach — co z tego, że dzięki temu mamy dostęp do wszelkiej wiedzy, a do tego jemy kanapki z awokado. W Waszych oczach jesteśmy kupą gówna.

Zgadzacie się z powyższym komentarze? Dajcie znać!

Komentarze
„Wy zostawiliście po sobie plastik w oceanie, ale to my jesteśmy do niczego”. Dziewczyna stanęła w obronie Millenialsów
1 (20%) 1