Stephen King. Czy król horroru się boi?

Stephen King czy król horroru się boi

Mistrz grozy i król horroru to jego najczęściej powtarzające się przydomki, które już na stałe wpisały się w popkulturę. Stephen King ma na koncie siedemdziesiąt siedem wydanych powieści oraz nowel i nic nie wskazuje na to, by przestał pisać. Jego najnowsza książka to zbiór opowiadań “Jest krew…”, a już w marcu ma odbyć się premiera kolejnej powieści zatytułowanej “Later”.  

Pisarz od 1974 roku przyprawia swoich czytelników na całym świecie o gęsią skórkę. Wydawać by się mogło, że jest już zaprzyjaźniony ze wszelkiego rodzaju potworami spod łóżka, straszydłami z szafy i mordercami czyhającymi w piwnicy. Jednak okazuje się, że nawet sam mistrz grozy, który spędza ludziom sen z powiek, ma fobie, które wiernie mu towarzyszą już od najmłodszych lat. Mały Stephen bał się pająków, klaunów, starszych dzieci, wpadnięcia do toalety i śmierci przed 20. urodzinami. W przeszłości jego bezpieczną przystań stanowiły książki – to właśnie do nich uciekał przed swoimi lękami.  

Lęki Stephena Kinga

W dorosłym życiu jego sposób radzenia sobie ze strachem wciąż łączy się z literaturą – pisząc książki “zbyt mroczne” dla wydawców stawia niewidzialny mur oddzielający go od wszystkiego, co straszne. King aktualnie boi się ciemności, węży, szczurów, pająków, gąbczastych przedmiotów, psychoterapii (!), latania, zadławienia, niemocy twórczej, deformacji, zamkniętych przestrzeni i owianej złą sławą liczby trzynaście. Jak sam mówi “Liczba trzynaście wciąż przyprawia mnie o lodowate dreszcze”, “Kiedy piszę nie jestem w stanie zatrzymać się na trzynastej stronie lub na wielokrotności trzynastki. Dlatego nie przestaję uderzać w klawiaturę, dopóki nie oddalę się od trzynastki na tyle, ile to możliwe”. 

Zobacz też: Król grozy na ekranie. 10 najlepszych adaptacji filmowych powieści Stephena Kinga

Król grozy na ekranie. 10 najlepszych adaptacji filmowych powieści Stephena Kinga

Spostrzegawczy czytelnik z łatwością zauważy lęki autora w jego książkach. I tak żerujące na zwłokach i poruszające się za ścianą szczury znajdziemy w opowiadaniu “1922”, ze zbioru “Czarna bezgwiezdna noc”, niemoc twórczą reprezentuje Thad Beaumont w “Mrocznej połowie”, a o przerażającym klaunie Pennywise przeczytamy w “To”. Jeśli zaś chodzi o lęk przed lataniem, Stephen King wraz z Bevem Vincentem dzielą się nim w komentarzach do antologii noszącej tytuł “17 podniebnych koszmarów”. A wy, czego najbardziej się boicie? 

(Jeśli zauważacie u siebie uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, który utrudnia wam codzienne funkcjonowanie, zgłoście się po pomoc do psychologa.) 

Autor: Aleksandra Oleksiuk

Komentarze

Zapisz się do Newslettera