Co to jest steampunk? Wiktoriańskie historie alternatywne

steampunk van helsing

Wiktoriańska Anglia kojarzy się głównie z maszynami parowymi i industrialną stylistyką. Jeśli dodamy do tego nutkę tajemnicy i fantastyki, powstaje steampunk. Za co kochamy tę intrygującą stylistykę i dlaczego niekiedy tak trudno ją zdefiniować?

Zapraszamy na krótką wycieczkę po wieku żelaza i pary okraszonym magią oraz wynalazkami.

Cyberpunk a steampunk

Wszyscy mniej więcej kojarzymy, czym jest cyberpunk – to nurt przedstawiający człowieka w dobie zaawansowanej technologii. Humanoidalne roboty, bunty maszyn czy powszechna infiltracja to chleb powszedni w tego rodzaju dziełach. Jeśli jednak zamienimy pierwszy człon tej nazwy określeniem oznaczającym parę (czyli steam), powstanie steampunk.

Super oferta NIKE

JD Sports wchodzi do Polski i kusi ofertami na produkty NIKE. Link w artykule.

Tak jak w cyberpunku mamy do czynienia z połączeniem świata ludzi i technologii, tak steampunk operuje nieco innym, choć całkiem analogicznym obrazem. Tutaj człowiek funkcjonuje w zindustrializowanym świecie, w którym rządzą maszyny napędzane parą, z licznymi przekładniami czy zębatkami.

Do tego dochodzi nieco inna sfera: oprócz dziwacznych wynalazków, steampunk zapewnia nam obrazy wilkołaków, wampirów, wykorzystania magii czy wątki okultystyczne. Ta ekscentryczna mieszanina może wydawać się absurdalna, ale doskonale spełnia swoją rolę – na przestrzeni ostatnich trzech dekad twórcy często sięgali po tę stylistykę, prezentując oryginalne, a przede wszystkim klimatyczne dzieła.

Steampunk w literaturze

Jednym z pierwszych bardziej rozpoznawalnych dzieł mieszczących się w tej stylistyce była wydana w 1979 roku powieść K.W. Jetera pod tytułem Morlock Night. Jest to historia o podróżach w czasie z wiktoriańskim Londynem w roli głównej. Co ciekawe, autor użył określenia steampunk dopiero kilka lat później – i wydaje się, że można uznać to za symboliczny początek obecności tego nurtu w kulturze.

Od tamtej pory powstało mnóstwo powieści, których akcja toczy się w magicznej i dziwacznie zindustrializowanej Anglii lub zbliżonych klimatycznie miejscach. Jednym z popularniejszych dzieł okazuje się Maszyna różnicowa. W jej opisie możemy przeczytać:

„Maszyna różnicowa” Gibsona i Sterlinga to klasyczny przykład nowego nurtu SF, któremu nadano termin steampunk. Nurtu, który wykorzystuje alternatywne scenariusze rozwoju historii, zabawę historią i jej innym rozwojem. Jest to obecnie klasyka światowej SF i sztandarowy przykład literatury wykorzystującej różne epoki historyczne dla pokazania alternatywnych możliwości rozwoju cywilizacji.

Nieco bardziej mainstreamowe dzieła literackie w tej kategorii to chociażby seria dla młodzieży i młodych dorosłych Żelazny Książę czy powieści takie jak Mechaniczne pająki oraz Mapa nieba.

Choć są to współczesne dzieła, to nie sposób nie wspomnieć również o tych, które zostały wydane ponad sto lat temu. Na przykład Juliusz Verne w swoich powieściach zawierał już – subtelnie i nieśmiało – pierwsze elementy fabularne i światotwórcze, które można obecnie uznać za steampunkowe.

Steampunk w filmie

Fakt, że ta stylistyka jest obecna w kinematografii od dobrych kilku dekad, może nieco dziwić – często oglądamy poszczególne filmy, nie zastanawiając się, czy należą akurat do tego, czy może innego nurtu. W praktyce w kanonie kultowej kinematografii (albo przynajmniej bardzo docenianej) znalazło się całkiem sporo filmów steampunkowych.

Weźmy chociażby Ligę niezwykłych dżentelmenów – film przaśny i zakrawający o miano mało ambitnego akcyjniaka, lecz wyróżniający się pod względem światotwórczym. Świat pary i żelaza jest tam wyraźnie zaznaczony, a przy okazji niejako uczestniczy w rozwoju fabuły – nie mamy więc do czynienia z tanim zabiegiem, tylko faktycznym wykorzystaniem świata do opowiedzenia historii.

Godny uwagi – choć jestem pewien, że większość z nas jest już dawno po seansie – jest również Prestiż Christophera Nolana, choć tutaj steampunk jest naprawdę subtelny i istnieje przede wszystkim jako klimatyczne tło do opowiedzenia angażującej historii.

Do tego Van Helsing, Złoty kompas, Zabójcze maszyny… Wybór jest znacznie większy, niż można się spodziewać.

Steampunk w grach wideo

Najwięcej o steampunku w grach wideo usłyszeliśmy przede wszystkim przy okazji premier dwóch konkretnych produkcji: The Order 1882 oraz Assassin’s Creed Syndicate. Co ciekawe, obie gry ujrzały światło dzienne w 2015 roku. Czy jest to przypadek, czy może tymczasowe zainteresowanie wiktoriańską Anglią w wersji magicznej?

Wydaje się, że raczej to pierwsze, bo kiedy poszukamy niewiele dalej, znajdziemy wiele produkcji, które mniej lub bardziej zasługują na miano steampunkowych. Chociażby niezwykle popularne Dishonored, w którym widzimy świat w skrajnie parowym wydaniu. Ciekawą wariację na ten temat proponuje również seria BioShock, na początku oprowadzając nas po nieco niepokojącym, podwodnym świecie, by następnie zabrać nas prosto do nieba przy okazji premiery BioShock Infinite.

Wybór jest duży, a steampunk – obecny we współczesnej kulturze na każdym kroku. Wystarczy się nieco rozejrzeć.

Zobacz również: TOP 7: Najgorsze ekranizacje lektur szkolnych

TOP 7: Najgorsze ekranizacje lektur szkolnych

5/5 - (1 vote)

Lubisz nas? Obserwuj HIRO na Google News