W Ukrainie czy na Ukrainie? Jak powinno się mówić?

W Ukrainie czy na Ukrainie? Żadna z tych form nie jest niepoprawna. Wyjaśniamy dlaczego. Język staje się coraz bardziej elastyczny, akceptowane są nowe formy odmiany wyrazów, a wszystko to, dopasowywane jest do kontekstu sytuacyjnego i społecznego. Jednak co do tej kwestii, zdania wydają się być mocno podzielone. Z pomocą przychodzą językoznawcy, którzy zgodnie ustanawiają, że przyimek można stosować zamiennie. Argumentacja jest jednak pozajęzykowa.

W Ukrainie – stanowisko prof. Jerzego Bralczyka

Coraz częściej w komunikacji masowej, można usłyszeć lub zobaczyć zestawienie przyimka „w” z Ukrainą. Według słowników, nazwy Ukraina i Białoruś łączą się z „na”, nazwa Litwa dopuszcza wymienne stosowanie formy „w” i „do”, czyli przyimków typowych dla większości niezależnych państw. Co ciekawe, po analizie lingwistycznej wykazano, że połączenia w Litwie i w Ukrainie przeważały w polszczyźnie do końca XVIII wieku, a używane były jeszcze w wieku XIX!

A co  w tej kwestii mówi prof. Bralczyk? Językoznawca podkreśla, że w obecnej sytuacji nie można mówić o poprawności.  Profesor zwraca uwagę na to, że aktualnie naturalnym odruchem staje się stosowanie przyimka „w”, szczególnie przez młodych ludzi oraz na fakt, że przyimek „na” jest przyimkiem tkwiącym w tradycji języka, więc z pewnością będzie używany przez starsze pokolenia.

„Zwłaszcza w odniesieniu do Ukrainy i w obliczu wojny, którą rozpoczęła Rosja w czwartek. – Polacy, ale także Ukraińcy, którzy znają język polski, uważają, że z przyimkiem „na” łączą się nazwy regionów, a nie państwa, dlatego też niektórym to przeszkadza”

 

Na Ukrainie – stanowisko prof. Miodka

Profesor Jan Miodek, za pomocą swojego talk-show „Słownik polsko@polski”, podzielił się swoją opinią na temat wyboru przyimka w zestawieniu z Ukrainą.

Zdecydowanie „na”. I proszę się nie martwić tym, bo ja teraz słyszę: Litwa jest teraz samodzielnym państwem, Białoruś samodzielnym państwem, Ukraina samodzielnym państwem – powinniśmy przestać z tym „na” i mówimy „w”. Nie, proszę pana. Odwieczna tradycja jest taka, że jeździmy do Urugwaju, do Paragwaju, do Argentyny, do Niemiec, do Portugalii, do Francji, do Hiszpanii. Ale od wieków jeździmy na Węgry, na Litwę, na Łotwę, na Białoruś i na Ukrainę. To jest tylko znakiem, proszę pana, właśnie tych odwiecznych relacji między nami. Chociaż muszę dopowiedzieć, że przyimek „na” wprowadza tutaj element takiej swojskości.”

Profesor Miodek, uzupełnił jednak swoją wypowiedź o komentarz, w którym podkreślił, że stosowanie przyimka „w” w obecnej sytuacji społeczno-politycznej jest zrozumiałe i może to służyć w samostanowieniu państwowości Ukrainy.

Opinie innych językoznawców

Jak zauważa Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Mirosław Bańko –   „częstość użycia wyrażania w Ukrainie wzrosła po 1991 r., po powstaniu niepodległej Ukrainy. Przyimek w rzeczywiście zdaje się lepiej podkreślać samoistność polityczną danych obszarów, gdyż łączymy go z nazwami większości państw (z nielicznymi wyjątkami dotyczącymi wschodnich i południowych sąsiadów Polski oraz niektórych państw wyspiarskich). Przyimek na zaś zwykle łączymy z nazwami ziem czy regionów, por. w Polsce, ale na Mazowszu.”

Doktor językoznawstwa, Katarzyna Kłosińska, zaznacza, że wyrażenie na Ukrainie jest pozostałością po dawnych czasach i jest ugruntowane w tradycji językowej. Zauważa również, że ostatnio Polacy (a także mieszkający w Polsce Ukraińcy) coraz częściej łączą nazwę Ukraina z przyimkami do i w, co wynika między innymi z chęci zaznaczenia podmiotowości państwa ukraińskiego. Zmiany takie następują samoistnie, nikt (ani żadna instytucja) ich nie „zatwierdza”.

Dyskusja to pokazuje, w jakim stopniu język podatny jest na zmiany społeczne, polityczne, a nawet gospodarcze. Wymienność używania form na Ukrainie i w Ukrainie, pozwala więc na złagodzenie tego konfliktu lingwistycznego.

 

Zobacz też: Zbiórki dla Ukrainy – jak pomóc naszym sąsiadom w obliczu wojny?

Zbiórki dla Ukrainy – jak pomóc naszym sąsiadom w obliczu wojny?

 

Autor: Anna Ciesielska

Komentarze
Rate this post