art

TOP 5 – najbardziej smutne gry

Nie można zaprzeczyć, że świat gier komputerowych jest z roku na rok coraz bardziej barwny i różnorodny. Obecnie do dyspozycji mamy mnóstwo produkcji, które wzbudzają szeroką gamę różnych emocji. Dziś skupimy się na tym, jakie są najbardziej smutne gry, przez które z pewnością uronisz łzę lub kilka w trakcie rozgrywki.

Opowiem o grach, które w dużej mierze nie są najnowszymi produkcjami AAA, ale na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę pod kątem tego, jak znakomicie wywołują emocje u gracza. Są to bez wątpienia majstersztyki ze znakomitym scenariuszem lub nieszablonowo napisanymi bohaterami oraz dojrzale nakreślonymi relacjami między nimi. Dowiedz się zatem, jakie są najbardziej smutne gry komputerowe, z którymi warto się zapoznać.

To The Moon

Zaczniemy od niepozornej pod względem graficznym przygodówki, która została stworzona na silniku RPG Maker. Oprawa audiowizualna może wydawać się toporna i niezwykle nieprzystępna, ale już po kilku minutach gry zaczynamy doceniać to, że To The Moon jest grą niezwykle klimatyczną. Mimo tego, że grafika jest prosta, to jest doskonałym uzupełnieniem wspaniałej ścieżki dźwiękowej – całość tworzy naprawdę ciekawe połączenie, które wciąga od pierwszych chwil.

A na czym polega fabuła? Z grubsza rzecz ujmując mamy do czynienia z dwójką naukowców, którzy wnikają do wspomnień umierających ludzi i starają się je zmodyfikować tak, żeby osoby te umierały w przekonaniu, że spełniły swoje marzenia. Nie chcę zdradzać więcej – chciałbym jednak zauważyć, że w ciągu kilku godzin rozgrywki nie raz i nie dwa będziecie płakać rzewnymi łzami. Najbardziej smutne gry nie muszą zawierać realistycznej grafiki oraz ukazywać emocji bohaterów przy pomocy ich mimiki. To The Moon jest na to niezbywalnym dowodem.

Valiant Hearts: The Great War

Pierwsza wojna światowa nie jest tematyką zbyt często poruszaną przez twórców gier wideo. Tym bardziej nikt się nie spodziewał, że Ubisoft, a więc twórcy takich serii jak chociażby Assassin’s Creed, ów temat poruszy. I to w niebanalny sposób – mamy bowiem do czynienia z czymś na kształt platformowej przygodówki, w której rozwiązywanie prostych zagadek idzie w parze ze wzruszającą i wyciskającą łzy fabułą.

Warto tutaj odnotować, że gra została stworzona na podstawie prawdziwych listów żołnierzy z frontów Wielkiej Wojny, jak zwykło się mówić w tamtym czasie. Obserwujemy zmagania czterech postaci, których losy łączą się ze sobą w trakcie tego okropnego konfliktu zbrojnego. Doświadczamy tego, co czują, mimo stosunkowo ubogich dialogów w formie dymków z nakreślonymi emocjami. Valiant Hearts jest przepiękne w swojej prostocie i zaskakująco dobrze skonstruowane, dzięki czemu wyciska łzy na każdym kroku. Jeśli masz ochotę na nieco mniej budżetową, ale piekielnie ciekawą grę od Ubisoftu, z pewnością powinieneś sięgnąć po tę produkcję.

Life is Strange (1&2)

Nastolatka z mocą cofania czasu i wpływaniu w ten sposób na przyszłość brzmi jak klisza wzięta żywcem z taniego filmu klasy B. Twórcy Life is Strange skorzystali z tego motywu jednak nad wyraz dojrzale i z wyczuciem dobrego smaku. Poznajemy historię dziewczyny, która włada właśnie tymi mocami i zostaje wplątana w ciąg niepokojących wydarzeń.

Zarówno główna bohaterka, jak i znaczna większość postaci pobocznych posiada bardzo sprawnie skonstruowane charaktery, dzięki czemu nie czujemy się, jakbyśmy grali w grę, tylko naprawdę przeżywali to, co dzieje się na ekranie. Do tego dochodzi wspaniała otoczka audiowizualna oraz mnóstwo wzruszających momentów, także tych bardzo smutnych. Jeśli chodzi o najbardziej smutne gry wydane w ciągu ostatnich kilku lat, Life is Strange z pewnością zasługuje na miejsce na podium.

The Graveyard

Jest to najdziwniejsza gra z tego zestawienia. Dlaczego? Bo rozgrywka trwa dosłownie kilka minut. Bierzemy czynny udział w spacerze starszej kobiety, która porusza się po cmentarzu, a na samym końcu siada na ławce i umiera. Przyznaj, że brzmi to co najmniej niepokojąco – i faktycznie, cała gra utrzymana jest w stylistyce bardzo nostalgicznej, ale i momentami nieco przerażającej.

Na plus – tak jak w przypadku pozostałych gier w tym zestawieniu – jest z pewnością warstwa audiowizualna, która robi całą robotę i wyciska łzy. The Graveyard to nostalgiczna produkcja, która nie zajmie przesadnie dużo czasu, ale będziesz o niej myślał przez bardzo długi czas. Wchodzi w głowę bardziej niż Twój ulubiony utwór muzyczny. Zdecydowanie warto się zapoznać z tą produkcją, tym bardziej, że nie kosztuje przesadnie dużo – obecnie można ją dorwać na Steamie za przysłowiowe grosze.

This War of Mine

Wojna zawsze jest trudnym tematem. Nie każde studio porusza jednak w swoich produkcjach ten temat, oddając całe zło oraz okrucieństwa wojny. Tutaj jest zupełnie inaczej. Jest to gra nawiązująca do wojny w Bośni, w której nie wcielamy się w zawodowego żołnierza będącego maszynką do zabijania, tylko w grupę cywilów, których jedynym celem jest przetrwanie w mieście opanowanym przez konflikt zbrojny.

Gracz zmuszany jest na każdym kroku do podejmowania ważnych, ale niezwykle trudnych decyzji. Niejednokrotnie jest zmuszony do decydowania o tym, czy lepiej ukraść parze staruszków resztki jedzenia, czy samemu głodować – tego typu dylematów jest mnóstwo. Jest to z pewnością gra, która wywołuje mnóstwo emocji, ale nigdy pozytywnych – doskonale przedstawia okrucieństwo wojny oraz rozpacz cywili, którzy na każdym kroku muszą bać się o swoje życie.

Warto wiedzieć, że poza wersją na komputery oraz urządzenia mobilne można zagrać również w planszówkę This War of Mine. Jesli chodzi o najbardziej smutne gry planszowe, jest to lider w swojej dziedzinie.

Zobacz także:

Komentarze
Rate this post
Kuba Łaszkiewicz

Recent Posts

Móc żyć normalnie – Babak Najafi

W „Szybkim Cashu 2” Babak Najafi w konwencji thrillera brutalnie rozprawia się z naszymi wyobrażeniami…

4 godziny ago

Dlaczego seksowna bielizna powinna znaleźć się w Twojej garderobie?

Zaprojektowana przede wszystkim z myślą o Tobie, spełnia fantazje i wymagania ciała – seksowna bielizna…

1 dzień ago

Margot Robbie i Ryan Gosling jako żywi Barbie i Ken

Postać Barbie funkcjonuje w umysłach dzieci i dorosłych już parę dekad. Blond włosy, różowe ubrania…

2 dni ago

Jacquemus powraca na jesień 2022

Przez ostatnie lata, Jacquemus stał się synonimem niepowtarzalnej, francuskiej mody. Od momentu, gdy osadził modelki…

3 dni ago

Spike Jonze – ułożony szaleniec

„What will he do next? Whatever the fuck I want” – słowa Bama Margery, współtwórcy „Jackassa” idealnie pasują do Jonzego. Chciałbym być jak…

4 dni ago

Bariera dźwięku a pierwsze wrażenie

W świecie podziałów na wysokich i niskich, ładnych i brzydkich, od zarania dziejów rysuje się…

4 dni ago