6 problemów, które trapią millenialsów w kwestii związków

Grupa znajomych siedząca w kawiarnii

Szukanie miłości, stałej relacji jest nie lada wyzwaniem. Jak się jednak okazuje, dla millenialsów wyzwanie to jest jeszcze trudniejsze, niż dla pozostałych przedstawicieli społeczeństwa.

Millenialsi są pierwszym pokoleniem, które dorastało w czasach wszelkiego rodzaju serwisów randkowych, czy aplikacji. To nie są czasy prostych spotkań i poślubienie sąsiada, czy sąsiadki. Mnogość możliwości wyboru, jaka otwiera się przed tą grupą, sprawia, że dokonanie wyboru staje się trudniejsze, niż byśmy przypuszczali.

Czytaj również: Dlaczego coraz częściej wybieramy życie w pojedynkę?

Na podstawie badań przeprowadzonych w różnych ośrodkach psychoterapii, można wytypować sześć podstawowych problemów, które trapią millenialsów.

A może znajdzie się ktoś lepszy?

Millenialsi są ofiarami paraliżu decyzyjnego. Tak jak już wspomnieliśmy, wybór jest tak szeroki, że myśl o znalezieniu tego jedynego lub tej jedynej powoduje lęk i ataki paniki. Czy na pewno osoba z którą jestem, to ta? A może moja druga połówka to ktoś zupełnie inny? W tej sytuacji psychologowie zalecają skupienie się na tym, jakim ja sam jestem partnerem, zamiast myśleć o nieskończonej liczbie możliwości w wyborze partnera.

 

Na co mi ślub?

Mając 20-kilka lat, millenialsi stawiają raczej na karierę, edukacje i podróże, niż na spokojne życie ze swoją drugą połową. Na to przyjdzie jeszcze czas. Często znajdują partnera dopiero wówczas, gdy czują, że osiągnęli stabilność zawodową i czują się spełnieni życiowo. Ślub jest sprawą drugorzędną – niektórzy są zdania, że ten prawny zapis tylko komplikuje życie, inni nie decydują się na ślub z powodu osobistych doświadczeń.

Czy wiadomość, którą dostałem/dostałam od mojej drugiej połówki, ma jakiś ukryty sens?

Wiadomości tekstowe odgrywają w dzisiejszych czasach kolosalną rolę, ale łatwo się w nich zagubić, jeśli nadinterpretujemy fakty. Zastanawiamy się, czy brak emotikony oznacza, że osoba jest na nas zła, albo czy ta kropka na końcu, to po prostu znak interpunkcyjny, czy kropka nienawiści. Wpadamy w obłęd, który prowadzi do nieuzasadnionych spięć, które nie miałyby miejsca, gdybyśmy nie doszukiwali się ukrytego sensu prostej wiadomości.

 

Dlaczego nie mogę sobie nikogo znaleźć?

Gdy millenialsi widzą, jak ich znajomi biorą ślub, zakładają rodziny, mają dzieci, a oni sami nie mają nikogo, wtedy zaczynają się problemy. Nawet jeśli nie marzą o małżeństwie, czy stabilizacji, zadają sobie pytanie, dlaczego wszystkim się jakoś układa, a im nie?

A co jeśli będę finansowo uzależniony od mojego partnera?

Ten problem dotyka szczególnie młodych par, szczególnie tych przed ślubem. Pieniądze często dają wrażenie, posiada kontroli i siły, co potrafi zaburzyć funkcjonowanie związku. Młodzi ludzie nie chcą czuć się zależni finansowo od swoich partnerów. Dlatego też coraz częściej pary decydują się na posiadanie zarówno oddzielnych kont bankowych, jak i jednego wspólnego.

Jestem gotowy/gotowa na kolejny krok, ale mój partner musi jeszcze dorosnąć

Wiele millenialsów, z przewagą kobiet narzeka, że w momencie, gdy są już gotowe na podjęcie kolejnego kroku w związku, ich partnerzy nadal są bardziej zainteresowani chodzeniem na piwo z kumplami i graniem na PlayStation. Czy on kiedyś dorośnie, czy zmieni swoje zachowanie, jeśli z nim zostanę?

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera