24 pytania do Hani Rani, której muzyka przenosi nas do innego wymiaru

Dziewczyna w szarej czapce na tle jesiennych liści

Hania Rani to objawienie na polskiej scenie muzycznej. Pianistka, kompozytorka, wokalistka. Jej utwory przenoszą odbiorcę do innego świata, są magiczne i pełne emocji.

Artystka od 7 lat tworzy autorską muzykę, której owocem są projekty mające na celu przekroczenie granic podziału na gatunki i style. Jej kompozycje na pianinie zrodziły się z fascynacji tym instrumentem i pragnieniem interpretacji brzmienia dźwięku.

Artystka oprócz solowego projektu współtworzy także zespół tęskno. Na swoim koncie ma także współprace z Christian Löfflerem, Dobrawa Czocher oraz Hior Chronik. Występowała w najbardziej prestiżowych miejscach związanych z muzyką w Europie, między innymi w Funkhaus w Berlinie, The Roundhause w Londynie, czy w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Ponadto pojawiła się na festiwalu Open’er, Scope Festival i Eurosonic.

Imię i nazwisko:

Hanna Raniszewska

– Miesiąc urodzenia:

Wrzesień

– Muzyka to dla mnie:

Całe życie i wielka radość.

fot. Grzegorz Czaplicki

– Kiedy chcę napisać piękny utwór, udaję się (w jakie miejsce?):

Zamykam się w moim pokoju z pianinem.

– Moja muzyka ma kolor:

Mam nadzieję, że nie jeden.

– Do tworzenia inspiruje mnie:

Wszystko dosłownie co naokoło i w środku mnie.

fot. Grzegorz Czaplicki

– Mój styl muzyczny określiłabym:

Rysowaniem pejzaży.

– Chciałabym współpracować z:

Dobrym człowiekiem.

– Swoją muzyką chcę przekazać:

Trochę piękna.

fot. Grzegorz Czaplicki

– Internet to dla mnie:

Codzienność, czasem smutna, a czasem jedyna forma kontaktu z bliskimi ludźmi rozsianymi po całym świecie.

– Główną cechą mojej osobowości artystycznej jest:

Elastyczność

– 5 piosenek z mojej playlisty to:

  • Sufjan Stevens – Mystery of Love
  • Portico Quartet – Endless
  • Nils Frahm –My friend the forest
  • Nu, Joke – Who loves the sun
  • Kirszenbaum – Samogongon
fot. Filip Skronc

– Nie wyobrażam sobie życia bez:

Kawy, sztuki, przyjaciół i natury.

– Morze czy las:

Las nad morzem.

– Epoka, do której należę:

Tu i teraz.

fot. Filip Skronc

– Film/i lub książką, które wywarły na mnie wrażenie ostatnio:

Film Wysoka dziewczyna K. Bałagowa.

– Moda jest dla mnie ważna/nie ważna, ponieważ:

Wolę ponadczasowość.

– Moje pasje:

Odpoczywanie i robienie zdjęć.

fot. Filip Skronc

– Nie zastanawiam się nad:

Wczoraj.

– Cisza to dla mnie:

Największy luksus.

– Przed występem boję się, że:

Nie boję się.

fot. Filip Skronc

– Słowa, których nadużywam:

Strasznie!

– W muzyce nie lubię:

Ego

– Moje motto to:

Właściwie motto babci Janeczki: Byle do wiosny

Tekst: Kasia Tilda Frąckowiak
Zdjęcie wyróżniające: Filip Skronc

Komentarze
24 pytania do Hani Rani, której muzyka przenosi nas do innego wymiaru
Oceń artykuł