Naukowcy o błędnym kole ekologii. Chcą wprowadzić w sklepach system, który pokazywałby na ile „eko” produkty, są „eko”

Liście paproci i butelki w sklepie

Wyrzuty sumienia połączone z poczuciem winy mogą być niebezpieczne dla ludzi, którzy chcą dbać o środowisko — tak wskazuje najnowsze badanie Frontiers in Psychology.

Opublikowany w poniedziałek raport, wskazuje, że ludzie zaczynają w imię ochrony środowiska popadać w skrajności i błędne koło ekologii. Kupując tak zwane ekologiczne produkty, chcą zmyć z siebie poczucie winy, że w którymś momencie zaszkodzili planecie.

Eko-poczucie winy, bo tak nazwali to zjawisko naukowcy, skłania nas do zakupu produktów z etykietą eco-friendly, w celu zrównoważenia naszych złych nawyków konsumpcyjnych.

Ludzie kupują produkty spożywcze oznaczone bio/eko, lot samolotem starają się wynagrodzić planecie jeżdząc rowerem do pracy, a zbyt długie prysznice tłumaczą tym, że przecież obniżyli temperaturę wody — mówi profesor z Uniwersytetu Gävle w Szwecji.

Czytaj również: Casa De Carne. Restauracja, w której musisz sam zabić zwierzę, zanim je zjesz

Jak twierdzą badacze, te szybkie i proste rekompensaty dla środowiska za nasze ekologiczne grzechy, wcale nie pomagają nadrobić zaległości w kwestii ochrony planety. Kilkugodzinny lot samolotem produkującym szkodliwe substancje, nie zostanie naprawiony dzięki temu, że w poniedziałki nie będziemy jeść mięsa.

Jednak winni nie są tylko pojedynczy ludzie, ale także firmy, które twierdzą, że równoważą emisję gazów cieplarnianych przez sadzenie drzew, czy płacąc dodatkowe pieniądze za emisję dwutlenku węgla.

Profesor dodał, że najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić dla środowiska jest po prostu – ograniczenie konsumpcji ogólnej. Naukowcy apelują o surowsze przepisy dotyczące strategii marketingowych i szacowania wpływu na środowisko, aby pomóc, zarówno konsumentom, jak i korporacjom uniknąć szkodliwych zakupów dokonanych w imię rekompensaty za działania na szkodę środowiska.

Etykiety, takie jak eko, bio sprawiają, że konsumenci są przekonani, że zakupione produkty są dobre dla środowiska, w momencie, gdy wszystko, co można o nich powiedzieć, to to, że są — mniej złe. Jako rozwiązanie dla tego problemu, naukowcy sugerują wprowadzenie natychmiastowej informacji zwrotnej dla klientów, informującej, jaki wpływ na środowisko ma to, co kupujemy. Mogłoby się to opierać na aplikacji, która pokazywałaby klientom, w jakim stopniu produkty przez nich zakupione szkodzą, a jak bardzo pomagają środowisku.

Komentarze
Naukowcy o błędnym kole ekologii. Chcą wprowadzić w sklepach system, który pokazywałby na ile „eko” produkty, są „eko”
Oceń artykuł