Pływający miejski las

Na nietypowy sposób wykorzystania drzew, wykopywanych w skutek robót miejskich, wpadł lokalny związek artystów z Rotterdamu. Miłośnicy zieleni i sztuki, inspirując się dziełem Jorge Bakkera postanowili stworzyć pływający las.

Jorge Bakker to mieszkający w Amsterdamie artysta-plastyk z zacięciem architektonicznym. Jedna z jego prac pod tytułem „In search of Habitus” zainspirowała działający w Rotterdamie miejski kolektyw artystów. Wzorując się na pracy Bakkera postanowili stworzyć pływający las, który od marca tego roku ozdobi wody miejskiej zatoki.

2

W 2014 roku artyści przeprowadzili małą próbę – posadzili w pływającej boi jedno drzewko, które przyjęło się i urosło. Ośmieleni pierwszym sukcesem postanowili działać z większym rozmachem – już w marcu mieszkańcy Rotterdamu będą mogli podziwiać dwadzieścia dryfujących drzew. Rośliny pochodzą „z odzysku”. Gdy w mieście prowadzone są prace i drzewa zostają wykopane, trafiają na śmietnik. Dzięki inicjatywie miejskich artystów od teraz dostaną drugie życie i staną się ekologiczną atrakcją. Boje morskie, w których posadzone będą rośliny pochodzą z Morza Północnego, ofiaruje je Rijkswaterstaat, jednostka podległa holenderskiemu Ministerstwu Infrastruktury i Środowiska.

Tym samym projekt “Bobbing Forest” to inicjatywa proekologiczna, bazująca na kolejnym wykorzystaniu istniejących materiałów. Inicjatywa godna pozazdroszczenia!

3 4

Komentarze

Zapisz się do Newslettera