Kulinarna dyplomacja. Kilka słów o sztuce łączenia jedzenia i rozmowy, której mogliśmy doświadczyć w Restauracji Szóstka

Czarno-białe zdjęcie przedstawiające ludzi na przyjęciu

Chociaż poniedziałki nie kojarzą się nam z niczym przyjemnym, to dzisiaj mamy dla Was opowieść o wyjątkowym wieczorze, który spędziliśmy w Restauracji Szóstka w Hotelu Warszawa.

Ciepły, letni wieczór, powoli zachodzące słońce – tak właśnie wyglądał poniedziałek 15 lipca, gdy w Restauracji Szóstka odbywała się Kolacja u Przyjaciół Kilku. Organizatorem tego prywatnego wydarzenia był Hotel Warszawa. Tego wieczoru nowootwarta Restauracja Szóstka gościła wiele znanych osobowości ze świata kultury, takich jak: wokalistkę i kompozytorkę jazzową Urszulę Dudziak, reżyserkę Małgorzatę Szumowską, fotografkę mody Magdalenę Łuniewską, modela Piotra Czaykowskiego, Kanę Miyazawę z Vogue Japan, wokalistkę Mikę Urbaniak, Benata Alonso – szefa kuchni Raffles Europejski, Monikę Mleczko (żonę słynnego rysownika) czy Ambasadora Turcji – Tunça Üğdüla.

Widok z tarasu restauracji na budynek
fot. Krzysztof Grabań

Towarzystwo Przyjaciół Kilku jest fundacją utworzoną przez Julię Bosski, Aleksandra Tomaszkiewicza i Łukasza Leskiera. Wykorzystując jedzenie, jako środek do komunikacji i łączenia nacji, promują sztukę, kulturę i kulinaria polskie zarówno w kraju, jak i za granicą. Julia Bosski przez 5 lat organizowała w Berlinie spotkania pod szyldem Obiadów Czwartkowych.

Kolacja u Przyjaciół Kilku, która odbyła się w Restauracji Szóstka znajdującej się w Hotelu Warszawa zgromadziła gości z całego świata – artystów, muzyków, dziennikarzy, arystokratów i przyjaciół fundacji. I chociaż mogłoby się wydawać, że taka lista gości może onieśmielać – nic bardziej mylnego. I myślimy, że nie będzie przesadą stwierdzenie, że nie można było wybrać lepszego miejsca na tak magiczny wieczór. A to wszystko dlatego, że w Restauracji Szóstka, każdy gość może poczuć rodzinną atmosferę, nawet jeśli przebywa w gronie nieznajomych. Taka idea też przyświecała poniedziałkowemu wieczorowi.

Przez 8 lat mieszkałam w Berlinie i przez 5 lat byłam organizatorką Polskich Obiadów Czwartkowych, w trakcie których pokazywałam innym Polskę i polską kulturę od jej najpiękniejszej strony. W styczniu wróciłam do Warszawy – chociaż nie przypuszczałam, że to się kiedykolwiek stanie. Wyprowadzając się do Berlina byłam negatywnie nastawiona do Polski, ale potem zaczęłam się zastanawiać: dlaczego? Polska to piękny i niezwykle intrygujący kraj ze wspaniałymi ludźmi. A jedzenie zawsze było dla mnie środkiem do komunikacji, nawiązywania kontaktów – nazywam to kulinarną dyplomacją. Nie ma chyba na świecie osoby, której nie cieszyłoby dobre jedzenie i dobre wino. Moją misją wciąż jest łączenie ludzi z całego świata, ale także zwrócenie uwagi na nasze codzienne wybory: co jemy, dlaczego jemy, jakie składniki są ważne, co pijemy, z czego pijemy, w co się ubieramy… To niezwykle ważne, by mieć świadomość, skąd pochodzą nasze posiłki, napoje, czy właśnie ubrania. Dzisiejszego wieczoru chcę, żebyście ze sobą rozmawiali, wymieniali się doświadczeniami i chociaż zbyt często się nad tym nie zastanawiamy, rozmowa – szczególnie z ludźmi, których nie znamy to bardzo istotny element naszego życia – powiedziała Julia Bosski w krótkiej przemowie otwierającej kolację.

To wszystko, co wymieniła Julia, zdarzyło się podczas tego wieczoru. Zaczynając na międzykulturowych rozmowach, które toczyły się do samego rana, a kończąc na tym, co może wydawać się przyziemne, czyli jedzeniu i piciu. Dania w otwartej kuchni Restauracji Szóstka przygotowywała dwójka prawdziwych mistrzów sztuki kulinarnej. Maksut Askar – szef kuchni Resturacji Neolokal znajdującej się w Stambule, wyróżnionej jako jedna z 50 najlepszych restauracji na świecie według The World’s 50 Best Restaurants. W duecie z Maksutem współpracował Darek Barański – szef kuchni Resturacji Szóstka, z którym kilka tygodni przeprowadziliśmy wywiad: Kucharz jest rzemieślnikiem, nie artystą. Rozmawiamy z Darkiem Barańskim, szefem kuchni Restauracji Szóstka.

Dwóch kucharzy w otwartej kuchni
fot. Krzysztof Grabań

Cieszę się, że mogłem poznać Darka i cały wspaniały zespół, razem zrobiliśmy naprawdę kawał dobrej roboty. Przywiozłem ze sobą tylko 4 składniki – musiałem udowodnić, że jestem ze Stambułu (śmiech), a pozostałe, których używaliśmy podczas przygotowywania posiłków pochodzą z Polski – prosto od rolników, których macie naprawdę wspaniałych i wcale nie trzeba ich daleko szukać. Jestem szczęśliwy, że mogę tu być, mam nadzieję, że wy także! – powiedział Maksut Askar.

Dzięki Maksut za przyjęcie zaproszenia do wspólnego gotowania, to była dla ogromna przyjemność – mnóstwo nowych inspiracji i pomysłów. To właśnie najbardziej lubię, gdy współpracuję z innymi szefami kuchni, że możemy się czegoś od siebie nawzajem nauczyć i dla nas obojga jest to pewnego rodzaju wyzwanie. Menu dzisiejszej kolacji opiera się na warzywach – to one grają tu główną rolę. Tworząc każde danie skupialiśmy się przede wszystkim na jakości serwowanych produktów – dodał Darek Barański.

Umiejętności szefa kuchni Restauracji SzóstkaDarka Barańskiego przyciągają najlepszych szefów od których Darek może się uczyć a oni od niego – dzięki temu tacy kucharze pojawiają się właśnie w tym miejscu. Restauracja Szóstka jest jednym z niewielu miejsc w Polsce, która ma tak światowej klasy obsługę i jedzenie. Bez wątpienia to miejsce, które otwiera Warszawę na świat, promując Polskę.

Kucharz przy mikrofonie, drugi obok
fot. Krzysztof Grabań

Menu zawierało zarówno polskie, jak i tureckie elementy, przygotowane z lokalnych i sezonowych składników – co jest charakterystycznym elementem dla Restauracji Szóstka. Z wyjątkiem Pstrąga Ojcowskiego, wszystkie dania były wegetariańskie.

Fundacja Przyjaciół Kilku jest także ambasadorem nowej fali polskich win, dzięki czemu podczas kolacji mogliśmy spróbować wyrobów fantastycznych winiarzy z najlepszych polskich winnic: Winnica Skarpa Dobrska, Winnica Modera, Winnice Kojder, Winnica Dwórzno oraz Winnica Dwór Sanna.

Za oprawę muzyczną tego wieczoru odpowiedzialny był muzyk i współzałożyciel Przyjaciół Kilku – Aleksander Tomaszkiewicz, a swoim wokalem oczarowała nas Nadya. Oczarowała to mało powiedziane – gdy tylko wszyscy usłyszeli głos wokalistki po raz pierwszy, prośbom o bisy nie było końca. Wystąpiła także Mika Urbaniak, a do występu spontanicznie dołączyła jej mama Urszula Dudziak. Trudno zapomnieć taką dawkę energii z połączenia jazzu, hip-hopu w wykonaniu artystów światowego formatu.

Celebracja tego wyjątkowego wieczoru trwała prawie do świtu i tak naprawdę nikt nie chciał, by ta noc dobiegła końca. Kulinarna dyplomacja, o której wspomniała Julia Bosski, połączona z rodzinną atmosferą Restauracji Szóstka w Hotelu Warszawa, sprawiła, że żaden z gości jeszcze długo nie zapomni tego wieczoru! A sobie i wam możemy życzyć samych takich okazji do świętowania, gdzie nie mają znaczenia żadne różnice, czy bariery kulturowe. Parafrazując pewną starą jak świat piosenkę: Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze, jak tu? Tylko w… Restauracji Szóstka.

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera