Pierwsze butelki Coca-Cola w Polsce 50 lat temu ✨🥳

Coca Cola 50 lat w Polsce

Pierwsza butelka Coca-Cola w Polsce została zakapslowana 50 lat temu. Dokładnie w środę 19 lipca 1972 roku o godzinie 16 z minutami. Nikt nie patrzył na zegarek, bo wszyscy byli podekscytowani powiewem wolności i zachodniego stylu życia, którego symbolem w Polsce była Coca-Cola. Ten moment pamięta Pani Basia, która pracowała wtedy w Warszawskich Zakładach Piwowarskich. Zapraszamy na podróż do lat 70. oraz wywiad z Panią Basią.

Coca-Cola w Polsce – 50 lat

Na początku Coca-Cola była produkowana przez zakłady państwowe – Warszawskie Zakłady Piwowarskie – na licencji firmy Coca-Cola. Dopiero na początku lat 90 Coca-Cola weszła oficjalnie do Polski. Pierwszego dnia sprzedano 5 760 butelek w godzinę – a kolejki biły rekordy długości. Trudno się dziwić. Mówimy o czasach gdy na półkach sklepowych królował przysłowiowy ocet. Trudno to zobrazować dzisiejszej młodzieży. To tak, jakby z dzisiejszego sklepu zniknęło nagle 95% produktów. Pojawienie się amerykańskiej marki Coca-Cola w Polsce w tamtym czasie to było coś naprawdę wielkiego i przełomowego. To tak jakby dzisiaj Snoop Dog, lub inny wasz ulubiony artysta z USA przyjechał do was do domu i został waszym ziomem.

 

Coca-Cola w polskich piosenkach

Coca-Cola stała się dla Polaków tak wyrazistym symbolem, że tuż po pojawieniu się nad Wisłą śpiewali o niej wszyscy. „Bądź gotowy dziś do drogi” Haliny Frąckowiak czy „Pola monola plus Coca-Cola” Franka Kimono, to były największe radiowe hity. Później dołączyła do nich Kasia Kowalska ze swoim przebojem „Chcę zatrzymać ten czas”. Ostatnio pojawiła się jego nowa aranżacja, utwór „Magia jest w nas”, który z okazji 50-lecia marki nagrała Sara James. Coca-Cola angażowała się też w większe projekty – w 2006 roku została sponsorem tytularnym Coke Live Music Festival. Wspierała też wiele innych festiwali i wydarzeń kulturalnych i sportowych.

Halina Frąckowiak śpiewa „Weź podróżny stary worek i butelki Coli dwie, jutro lub we wtorek wezmę cię”. Czy to nie pachnie sielanką, która równie dobrze mogłaby się dziać w dzisiejszych czasach?

Franek Kimono czyli Piotr Frączewski był w czasach PRL gwiazdą tak wielką, że gdybyśmy dzisiaj połączyli Matę i Dawida Podsiadło, to byłoby wciąż mało. O czym dokładnie śpiewał Franek, to musicie sobie sami zinterpretować. Faktem jest, że jego piosenka z bąbelkami w tle królowała na listach przebojów, a marka Coca-Cola w tekście piosenki czyniła kawałek tym bardziej cool.

Wywiad z Panią Basią, która była przy produkcji  pierwszej butelki Coca-Coli w Polsce

Wywiad z dr inż. Barbarą Lenart (wtedy Barbara Trybulska) – w 1972r – absolwentka SGGW w Warszawie – mgr inż. Technologii rolno- spożywczej – obrona pracy magisterskiej – 6.07.1972, a rozpoczęcie pracy w Warszawskich Zakładach Piwowarskich – Zakład Coca-Cola – 10.08.1972 – najpierw na stanowisku stażysty, a potem – St. Asystenta Laboratorium.

Zobacz historię. Coca-Cola w Polsce od 1972 roku

– Jakie nastroje panowały w Zakładach Piwowarskich w pierwszych dniach produkcji Coca-Coli w Polsce?

Wszyscy bardzo byli zadowoleni. Odnosiło się wrażenie, że jesteśmy jedną, wielką Rodziną! Wszystko było nowe: linie produkcyjne, sprzęt laboratoryjny. System nadzoru jakościowego różnił się od aktualnego w przemyśle spożywczym. Próby były pobierane co godzinę lub dwie – od przyjęcia surowca, poprzez półprodukty, aż do wyrobu gotowego. W dzisiejszych czasach taki system nadzoru jest powszechnie stosowany, ale wtedy – 50 lat temu – to było coś zupełnie nowego! Wszyscy mieliśmy poczucie bycia w innym świecie! Był to wspaniały czas tworzenia czegoś nowego dla nas, co w innych krajach było już znane.
Woda stosowana do produkcji Coca-Cola była pobierana z wodociągu miejskiego, ale aby zapewnić jej stały skład chemiczny woda poddawana była uzdatnianiu – to też była nowość!
Zawsze będę wspominać ten czas mojego wejścia w życie zawodowe przy nadzorze jakościowym napoju Coca-Cola, jako jeden z najistotniejszych dla mnie i mojego dalszego rozwoju zawodowego.

– Jaki moment ze swojej pracy zapamiętała Pani do dziś?

W zakładzie Coca-Cola uczyłam się nowych metod badawczych. Szczególnie ważne były metody mikrobiologiczne. Nigdy nie przepadałam za tymi metodami, szczególnie podczas nauki na Uczelni, bo na wyniki trzeba było długo czekać. Zawsze lubiłam bardziej techniczne metody badawcze, gdzie wynik uzyskujemy od razu. Natomiast podczas produkcji napoju Coca-Cola zapoznałam się z bardzo szybkimi metodami i specjalnymi testami, które potwierdzały wysoką jakość napoju.

Do tej pory pamiętam taki moment, kiedy przedstawiciel centrali Coca-Cola z Wiednia – Pan dr. Boskovic uczył mnie techniki wykonywania badań mikrobiologicznych. Zaproponował, abym stanęła obok niego i wykonywała te same czynności. W pewnym momencie zorientował się, że nie jestem w stanie wykonywać działań w ten sam sposób jak on, bo jestem praworęczna, a on był leworęczny. Zaproponował więc, żebym stanęła naprzeciwko, to wtedy będziemy wykonywać działania w podobny sposób. Ta sytuacja tak „utkwiła” mi w pamięci, że do tej pory ją pamiętam!
Może komuś wydawać się to mało znaczące, ale dla mnie to istotny element kultury firmy Coca-Cola, gdzie od zawsze było bardzo ważne, aby nowemu pracownikowi przekazać jak najwięcej informacji i wprowadzić go w ten świat – gdzie napój Coca-Cola, niezależnie od tego, gdzie jest produkowany – jest taki sam!

– Jak wspomina Pani ten dzień, kiedy pierwsza butelka CC została zakapslowana? Czy zapamiętała Pani coś szczególnego?

Pracę przy produkcji napoju Coca-Cola rozpoczęłam około dwóch tygodni po uruchomieniu produkcji. Natomiast zawsze fascynował mnie sam proces rozlewu, prowadzony na nowoczesnych maszynach, wykonanych z najwyższej jakości, stosowanych w przemyśle spożywczym. Butelki, po napełnieniu napojem były natychmiast zamykane na automatycznej kapslownicy, dzięki czemu Coca-Cola zawsze zachowywała swoje perfekcyjne standardy.
Aż chciało się ten napój pić! Dlatego słynne hasło: „Coca-Cola to jest to!” było takie aktualne.

Zobacz też: Pięciu geniuszów surrealizmu, których trzeba znać

Pięciu geniuszów surrealizmu, których trzeba znać

 

Komentarze
Rate this post