Pięć pranków Banksy’ego, o których nie mieliście pojęcia

na obrazie znajduje się kobieta z uśmiechniętą, żółtą buzią zamiat twarzy

Ostatni prank Banksy’ego wywołał spore zamieszanie. Jednak to nie pierwsza taka akcja z jego strony. Poniżej mamy dla Was zestawienie żartów, o których mogliście zapomnieć lub nie wiedzieć.

1. The Tate Britain, 2003 

W październiku 2003 roku Banksy powiesił swój obraz na ścianie Tate obok słynnych pejzaży z XIX wieku. Obraz Crimewatch UK Has Ruined the Countryside For All of Us przedstawiał spokojny krajobraz, który różnił się od sąsiadujących z nim dzieł niebiesko-białą taśmą policyjną.

2. The Louvre, 2004

Kojarzycie słynny portret Mona Lisy, o którym mówi cały świat? Kilkanaście lat temu Banksy postanowił go poprawić i zamienił jej twarz na żółty, kwaśny uśmiech. Obraz Mona Lisa Smile został sprzedany po dwóch latach za £56,000.

3. The Natural History Museum, 2004

Któregoś dnia Banksy przebrał się za pracownika muzeum i umieścił Banksus Militus Ratus obok starożytnych eksponatów. Praca była na tyle dokładna, że nawet pracownicy muzeum dali się nabrać.

4. The Brithish Museum, 2005

Peckham Rock wygląda, jak każdy inny kawałek prehistorycznej skały. Przynajmniej w ten sposób myśleli kuratorzy, którzy przez trzy dni nie zorientowali się, że praca jest nową częścią ekspozycji, a pierwotni ludzie nie mieli pojęcia, jak wygląda wózek sklepowy.

5. Disneyland Florida, 2006

Pamiętacie nasz artykuł o Dismaland? Już wcześniej Banksy postanowił wykorzystać Disneyland w swojej pracy. Wideo z 2006 roku (stąd jego jakość) obrazuje jego akcję w parku rozrywki na Florydzie. Artysta umieścił w nim nadmuchiwaną lalkę ludzkich rozmiarów przebraną za więźnia Guantanamo. Rzeźba stała tam przez godzinę, a później została usunięta przez personel parku. Praca miała na celu uwydatnienie trudnej sytuacji więźniów podejrzanych o terroryzm, którzy znajdowali się w kontrowersyjnym ośrodku zatrzymań na Kubie.

Tekst: Zuzanna Piontke

 

Komentarze
Pięć pranków Banksy’ego, o których nie mieliście pojęcia
Oceń artykuł