Jesienna kolekcja marki Raf Simons inspirowana narkotykami?

Kompozycja kwiatowa, a obok portret chłopaka

Pierwsze zajawki kolekcji mogliśmy zobaczyć kilka miesięcy temu, teraz Raf Simons dołożył do niej dość kontrowersyjną kampanię.

Jak twierdzi sam projektant, do kolekcji oraz kampanii zainspirowała go między innymi postać Christiane F – głównej bohaterki książki My, dzieci z dworca ZOO oraz sztuka Drugs, stworzona przez Cookie Muellera i Glenna O’Brien.

Kampania stworzona przez stałego współpracownika domu mody, Willy’ego Vanderperrego, pokazuje z jednej strony gigantyczne aranżacje kwiatowe, a z drugiej – mroczne portrety modeli. Całość kompozycji na pozór wydaje się delikatna, ale gdy się przypatrzycie, znajdziecie różne odniesienia sugerujące obecność narkotyków: małe worki zapinane na klips, skórki po owocach, czy nawet zwinięty w rulon dolarowy banknot.

Dookoła kampanii pojawiło się wiele kontrowersji i pytań, na ile rozsądnym było stwierdzenie, że do kampanii projektant inspirował się światem narkomanów, a na ile niekoniecznie był to udany pomysł. A Wy, jak sądzicie? Czy bez opisu kampanii wiedzielibyście, że inspiracja pochodziła właśnie ze świata narkotyków?

Zobacz także: Najbardziej kontrowersyjni fotografowie mody

Kompozycja kwiatowa, a obok portret chłopaka Kompozycja kwiatowa, a obok portret chłopaka Kompozycja kwiatowa, a obok portret chłopaka

Komentarze
Jesienna kolekcja marki Raf Simons inspirowana narkotykami?
Oceń artykuł