Warszawski targ retro – ZOO market

ludzie przy foodtruckach

Bazar nie służy jedynie do sprzedaży, ale jest przede wszystkim miejscem spotkań i identyfikacji miasta. Na całym świecie barwne targowiska przyciągają tłumy ludzi, którzy, zaciekawieni bogatym i różnorodnym asortymentem, doświadczają uroków bezpośredniego handlu. Na początku czerwca w Warszawie otworzy się ZOO market – pchli targ, vintage bazar, miejsce gdzie można skosztować najlepszego jedzenia.

ZOO market zajmie pustą działkę naprzeciwko wybiegu dla miśków na Pradze Północ. To kolejny przykład tego, jak ta dzielnica się rozwija. Wcale nie tak dawno kojarzona jedynie z dresiarzami i grupą szkatuły, teraz na nowo staje się tętniącym życiem miejscem z modnymi klubami, kawiarniami i barami. O to, by była bardziej przyjazna, dbają ludzie, którzy tam się wychowali i mieszkają. To właśnie oni wyszli z inicjatywą stworzenia ZOO marketufani vintage, designu lat 50., 60., 70. i winyli: Marcin Brzózka – twórca między innymi legendarnego klubu Saturator czy jedzeniowego Le Targu, Witek Grzybowski – założyciel hydrozagadki i Chmur oraz Agnieszka Kowalska – dziennikarka, która przez 15 lat pracowała w Gazecie Wyborczej i Co jest grane. Na początku chcieli rozpocząć inicjatywę na kultowym „Różycu”, jednak w końcu stanęło na samodzielnej działce.

Teraz cieszymy się nawet, że to nie jest bazar Różyckiego, tylko nasz własny, tworzony od podstaw. Budujemy własną historięmówi Agnieszka.

szklanka i zegarek lotu

ZOO market to miejsce, gdzie co weekend – w soboty i niedziele, od 11:00 do 17:00, będzie można wertować stragany pełne różnorodnego asortymentu: od szkła i porcelany, przez zabawki i komiksy, a przy akompaniamencie dobrej muzyki – przeglądać płyty i książki. Przede wszystkim poczuć klimat miasta.

– Na Markecie będzie mógł rozstawiać się każdy, czy to będzie profesjonalny sklep z retro designem, antykwariat czy amator-kolekcjoner. Mogą to być również wytwórcy, produkujący przedmioty w duchu retro czy recyklingu.

Powyciągane z babcinych szaf perełki będą mogły ukazać piękno polskiego projektowania, które nie jest zbyt znane na całym świecie, dlatego ZOO market to nie tylko ciekawe miejsce dla lokalnej społeczności, ale też dla turystów. Dobra lokalizacja w pobliżu metra Dworzec Wileński to też duży plus tego przedsięwzięcia.

–Klimat bazaru tworzą ludzie i przedmioty, które sprzedają – twierdzi Agnieszka. Dlatego ZOO market ma szansę stać się miejscem kultowym, a poszukiwanie staroci na tym interdyscyplinarnym targu może wejść do weekendowej rutyny niejednego warszawiaka. Otwarcie planowane jest na godzinę 11:00, 4. czerwca.

tekst | Kamila Zięcina

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera