Martin Scorsese i jego ulubione polskie filmy – „Masterpieces of Polish Cinema”
Dla wielu kinomanów Martin Scorsese to synonim filmowego mistrzostwa – reżyser, który kocha kino w każdej jego formie. Mało kto jednak wie, że Scorsese od lat zafascynowany jest polską kinematografią. W swoich wywiadach wielokrotnie wspominał, że dorastał, oglądając dzieła Wajdy, Munka czy Zanussiego. To właśnie ta fascynacja doprowadziła do powstania projektu „Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema” – serii pokazów prezentujących jego ulubione polskie filmy w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
Scorsese o polskim kinie – „to filmy, które uczą wrażliwości”
Scorsese podkreślał, że polskie kino zawsze różniło się od zachodniego – było głębsze, bardziej duchowe i poetyckie. Fascynowało go to, jak reżyserzy z kraju o tak trudnej historii potrafili opowiadać o wolności, moralności i pamięci w sposób uniwersalny. W wywiadach mówił, że filmy Andrzeja Wajdy, Krzysztofa Zanussiego, Jerzego Kawalerowicza czy Krzysztofa Kieślowskiego nauczyły go, że kino może być formą rozmowy z własnym sumieniem.
Ulubione polskie filmy Martina Scorsese
Wśród tytułów wybranych przez Scorsese znalazły się filmy, które uważa za fundamenty polskiej szkoły filmowej. W jego selekcji znalazły się m.in.:
- „Człowiek z marmuru” i „Człowiek z żelaza” (reż. Andrzej Wajda) – obrazy, które Scorsese nazwał „filmową odwagą polityczną w najczystszej formie”.
- „Barwy ochronne” (reż. Krzysztof Zanussi) – film o moralności i kompromisie, który – jak przyznał – „mógłby rozgrywać się w dowolnym kraju”.
- „Matka Joanna od Aniołów” (reż. Jerzy Kawalerowicz) – jeden z jego ulubionych czarno-białych filmów wszech czasów. „Kino o wierze, pożądaniu i demonach – dosłownych i metaforycznych.”
- „Rękopis znaleziony w Saragossie” (reż. Wojciech Jerzy Has) – wizualny majstersztyk, który Scorsese określił jako „psychodeliczną podróż w czasie, zanim ten termin w ogóle istniał”.
- „Noce i dnie” (reż. Jerzy Antczak) – film, który porównał do amerykańskiej epopei „Przeminęło z wiatrem”, ale z polską duszą i melancholią.
Masterpieces of Polish Cinema – polska klasyka w USA i Kanadzie
Projekt „Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema” zainaugurowano 5 lutego 2014 roku w Nowym Jorku w Lincoln Center – jednym z najważniejszych ośrodków kultury w Stanach Zjednoczonych. W programie otwarcia znalazły się „Człowiek z żelaza” i „Barwy ochronne”. Przez następne dwa lata zrekonstruowane cyfrowo klasyki polskiego kina odwiedzały kolejne miasta USA i Kanady – od Chicago po Los Angeles. W pokazach uczestniczyli nie tylko kinomani, ale też studenci, filmoznawcy i reżyserzy, dla których była to często pierwsza okazja do zetknięcia się z polską szkołą filmową.
Edukacja i promocja polskiej kultury filmowej
Pokazom towarzyszyły działania edukacyjne organizowane we współpracy z amerykańskimi uczelniami. Polscy krytycy, filmoznawcy, konserwatorzy i twórcy spotykali się ze studentami i widzami, by opowiadać o historii, filozofii i języku polskiego kina. Projekt wsparło Collegium Civitas, a także Polski Instytut Sztuki Filmowej i Filmoteka Narodowa. W 2014 roku specjalna edycja projektu odbyła się również w Polsce – dzięki sieci kin Helios, gdzie zaprezentowano zestaw filmów wybranych osobiście przez Scorsese.
Scorsese – ambasador polskiego kina
Martin Scorsese przyznał, że jednym z jego celów było pokazanie amerykańskiej publiczności, że kino polskie to coś więcej niż filmy o historii – to sztuka uniwersalna, emocjonalna, pełna metafor i moralnych napięć. Dzięki jego pasji i zaangażowaniu nazwiska Wajdy, Kawalerowicza czy Hasa trafiły na ekrany w USA, docierając do zupełnie nowego pokolenia widzów.
W świecie, w którym kino coraz częściej zamienia się w produkt, Scorsese przypomina, że film może być doświadczeniem duchowym – a polskie kino jest jednym z najlepszych dowodów na to, że sztuka przetrwa wszystko.









