Legendarni weterani reggae. Jak dziś wygląda dzień powszedni starszych panów z dredami? Przekonamy się oglądając film „Serce Jamajki”

Trzech starszych mężczyzn z dredami

Reggae przeżywa swój renesans, zarówno w kraju, jak i za granicą. Wciąż rośnie publiczność ciekawa i głodna tych niezwykłych dźwięków.

To jeden z ostatnich momentów, w których może powstać ten film – niedługo zabranie legendarnych muzyków tego gatunku, bo nawet oni muszą poddać upływowi czasu.

Serce Jamajki to projekt muzyczny, którego celem jest połączenie legendarnych muzyków z tymi, którzy dopiero zaczynają podbijać serca słuchaczy swoim talentem. Będziemy ich obserwować przez kilka dni, słuchać i patrzeć, jak nagrywają najbardziej znane utwory reggae w akustycznej aranżacji i przygotowują się do światowego tournée.

Sesje nagraniowe zespołu Inna de Yard stanowią ramę dla opowieści o kulturze, tożsamości i historii Jamajki – tajemniczej i magicznej wyspy. Kamera będzie obserwować, jak artyści grają na werandzie lekko zapuszczonego drewnianego domu, przytulonego do wzgórz nad Kingston. Potem posłuchamy opowieści kilku muzyków i odkryjemy ich niesamowite osobowości. Ich historię wyznaczą nam miejsca, które powinniśmy odwiedzić, między innymi:

  • getto Trenchtown, gdy będziemy opowiadać o miejscu narodzin reggae,
  • ubogie, wiejskie okolice, będące duchową ojczyzną reggae, nasyconą wierzeniami Rastafarian. To tam narodziły się rytmy Nyabinghi,
  • pola, na których gandzia, „duchowa” roślina Rastafarian jest uprawiana z niezwykłą czułością,
  • sale taneczne, które dziś rozbrzmiewają nowoczesną muzyką tworzoną na Jamajce, a w dawnych czasach były niezwykle istotne dla rozwoju reggae. Niezmiennie jednak są pełne energii, zmysłowych tańców i dzikich imprezowych popisów,
  • legendarne studio nagrań, Studio One, obecnie zamknięte, które wraca do życia dzięki sesjom muzycznym z naszymi artystami,
  • wytwórnia płyt The Tuff Gong, również zamknięta na wiele lat i również przywrócona do życia, tym razem dzięki muzycznej młodzieży, pragnącej słuchać reggae na winylu.

Ale co najważniejsze, wejdziemy do domów naszych bohaterów, zajrzymy na ich pola, do ich kościołów, barów i innych ważnych dla nich miejsc, dzięki którym ich filmowy portret będzie głęboko intymny i osobisty, do tego pozwoli nam zrozumieć korzenie muzyki reggae i dlaczego jest ona tak silnie spleciona z historią Jamajki.

Na ekranie zobaczymy też liczne i niezwykle rzadkie materiały archiwalne, które przeniosą nas w czasy, gdy jamajską ziemią władała muzyka reggae. W kulminacyjnej scenie filmu zobaczymy fragment koncertu z europejskiego tournée i będziemy mogli zobaczyć z jakim szacunkiem i entuzjazmem witani są nasi muzycy. Każdy z nich jest głęboko wdzięczny publiczności za to, że o nich pamięta, i to właśnie dla niej wciąż tworzą muzykę i utrzymują się z niej.

Film jest niezwykle ważna rejestracją ikon reggae, którzy wciąż są z nami, ale nie tylko po to, aby dzielić się swoją muzyką, ale także, by przekazać pałeczkę kolejnemu pokoleniu.

Inna de Yard to zespół legendarnych śpiewaków reggae, którzy postanowili nagrać razem album The Soul of Jamaica (Part 1), sięgający do źródeł muzyki reggae – wspólnego muzykowania na łonie natury.

Inna de Yard dosłownie znaczy in the yard, czyli na ogródku, bo właśnie tam rodzą się nowe nurty muzyczne takie jak ska, rocksteady lub, oczywiście, reggae. Dlatego dwudziestu muzyków spotyka się na tarasie pewnego domu położonego na wzgórzach Kingston, zatopionego w soczystej jamajskiej przyrodzie. Wśród nich są tacy legendarni wokaliści tacy jak Ken Boothe, Kiddus I, Winston McAnuff, Cedric Myton, (frontman zespołów The Congos i The Viceroys), Horace Andy, Marcia Griffiths, Judy Mowatt oraz młode pokolenie muzyków reggae – JAH9, Var, Kush McAnuff i Derajah.

Film wejdzie do polskich kin już 15 listopada!

Oficjalne wydarzenie na Faceboku: facebook.com/events/1673334609470054/

Komentarze
Legendarni weterani reggae. Jak dziś wygląda dzień powszedni starszych panów z dredami? Przekonamy się oglądając film „Serce Jamajki”
Oceń artykuł