Slut-shaming w serialu Zofii Krawiec „Łatwo płonę”

Zdjęcia trzech dziewczyn z nałożonymi fitrami

Nakręcony smartfonami serial Łatwo płonę, pozornie zaczyna się jak jeden z wielu seriali utrzymanych w klimacie revenge films. Nie jest to jednak zwyczajna produkcja.

Reżyserką i scenarzystką serialu jest Zofia Krawiec – artystka, kuratorka i feministka. Jeśli obserwujcie Zosię na jej kanałach social media, dobrze wiecie, że w polu jej zainteresowań leżą takie zagadnienia, jak: kreowanie własnej tożsamości w internecie, mówienie o nienormatywnych wymiarach ciała i potrzebie budowania siostrzeństwa.

Tym razem autorka przygląda się zjawisku nienawiści w internecie, której ofiarą padła sama, jak i zaangażowane do projektu aktorki – Marta Malikowska i Aleksandra Domańska.

Super oferta NIKE

JD Sports wchodzi do Polski i kusi ofertami na produkty NIKE. Link w artykule.

Zobacz też: Zofia Krawiec – autokreacja, feminizm i schizofreniczna relacja z internetem [WYWIAD]

Zrzut ekranu 2019 08 24 o 17.33.57 Slut-shaming w serialu Zofii Krawiec „Łatwo płonę”

Zdjęcie trzech półnagich przyjaciółek nielegalnie ląduje na stronie pornograficznej – od tego rozpoczyna się fabuła serialu Łatwo płonę. Po tym incydencie, miłe dotychczas dziewczyny, postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce.

Zrzut ekranu 2019 08 24 o 17.27.29 Slut-shaming w serialu Zofii Krawiec „Łatwo płonę”

Niech nie zmyli was jednak prostota fabuły. Jest ona jedynie pretekstem do opowiadania zupełnie innych historii. Zofia Krawiec zbudowała narrację serialu, korzystając z z dynamiki i warstwy estetycznej popularnych internetowych komunikatorów. W tworzeniu tej hybrydy reżyserce pomógł artysta wizualny – sebulec. Tym sposobem znane z mediów społecznościowych kody wizualne, zostały przekształcone na własny język artystyczny serialu.

Pierwsze trzy odcinki Łatwo Płonę są już dostępne na YouTube, a czwarty będzie miał premierę dzisiaj – 30 września, o godzinie 19:00.

5/5 - (1 vote)

Lubisz nas? Obserwuj HIRO na Google News