Kreował własną rzeczywistość, był jednym z najwybitniejszych polskich artystów. W MOCAK-u pojawi się wystawa prac Mikołaja Smoczyńskiego „Ekspozycja prywatna”

Czarno-białe zdjęcie mężczyzny w okularach, z kręconymi włosami

W tym roku obchodzimy 10. rocznicę śmierci jednego z najwybitniejszych polskich artystów, którego twórczość wciąż jest odkrywana na nowo.

Mowa o Mikołaju Smoczyńskim (1955-2009), którego całość spuścizny została przekazana MOCAK-owi. Wystawa Ekspozycja prywatna będzie dostępna w Galerii Re Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK od 25 października 2019 do 15 marca 2020 roku.

Na Ekspozycję prywatną składają się czarno-białe zdjęcia wykonane w lubelskiej pracowni artysty. Ujawniają one dwustopniowy proces twórczy – konstruowanie obiektu i aranżowanie wnętrza, które następnie było fotografowane. Na obu etapach powstawało dzieło sztuki. Mikołaj Smoczyński kreował własną rzeczywistość. Tylko ona interesowała go jako temat zdjęć.

Mikołaj Smoczyński, z serii Obrazy, początek lat 80., fotografia,19,6 × 25,9 cm, Kolekcja MOCAK-u

Prezentowana na parterze galerii seria Autoportrety całopostaciowe ze statywem świadczy o tym, że artysta identyfikował się z rolą fotografa. W tym zapoczątkowanym w latach 80. cyklu sylwetka Mikołaja Smoczyńskiego jest poruszona i rozmyta. Długi czas naświetlania powoduje, że nieostra postać przeciwstawia się wyrazistości miejsca.

W ten sposób twórca wyraża zasadę swojej obecności: nigdy w pełni nie pojawia się na żadnym tle. Najobszerniejszą część wystawy stanowią fotografie z lat 1980–1998. Dotyczą kilku rodzajów aranżacji. Mikołaj Smoczyński ustawiał na tle białych ścian geometryczne obiekty, poddając ich kształt działaniu zmiennego światła padającego z okna.

Mikołaj Smoczyński, z serii Obrazy, początek lat 80., negatyw, 6 × 6 cm, Archiwum MOCAK-u

Wieszał też i drapował materie, obserwując rozkład cieni. Odrębną grupę prac – wykonywanych już w galeriach i muzeach – stanowią instalacje, do których zamiast przedmiotów wprowadzał metody. Polegało to na naklejaniu na ściany kilku warstw płótna i siłowym zrywaniu ich po wyschnięciu wraz z częścią tynku. Oba etapy – ściana oklejona i ściana zdarta – były traktowane jako pełnoprawne dzieła sztuki. W tytułach takich prac artysta wykorzystywał dwuznaczność słowa zdjęcie.

Mikołaj Smoczyński, z serii Autoportrety całopostaciowe ze statywem, początek lat 80., negatyw, 6 × 7 cm, Archiwum MOCAK-u

Każda sytuacja artystyczna, którą Mikołaj Smoczyński aranżował, każda rzecz, którą wykonywał lub – czasem – znajdował, była oceniana pod kątem przydatności dla jego koncepcji fotograficznej. Wszystkie swoje działania twórcze – konstrukcyjne, ingerencyjne, performerskie – sprowadzał on ostatecznie do tego medium.

Link do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/432992537326859/

Zdjęcie wyróżniające: Mikołaj Smoczyński, Autoportret, 1990, fotografia, 16,5 × 21,9 cm, Kolekcja MOCAK-u

Komentarze
Kreował własną rzeczywistość, był jednym z najwybitniejszych polskich artystów. W MOCAK-u pojawi się wystawa prac Mikołaja Smoczyńskiego „Ekspozycja prywatna”
Oceń artykuł