Antysylwester

Niektórzy mają plany na sylwestra już w listopadzie, choć plany to jedno, a realizacja – drugie. Inni budzą się pod koniec grudnia i desperacko próbują się wkręcić na jakąś imprezę. A jeszcze inni… Mają sylwestra totalnie gdzieś i to wcale nie oznacza, że są brzydcy, grubi, pryszczaci i nie mają przyjaciół. Ludzie mają sposoby na spędzenie sylwestra, o jakich nam się nie śniło. Od wielkiego sprzątania po modlitwę i konferencje w klasztorze w Tyńcu lub rejs lodołamaczem po Morzu Północnym (to ostatnie wybierają oczywiście ludzie z grubszym portfelem).

Jeszcze innych do alternatywnego spędzenia sylwestra zmusza sytuacja – mają na przykład półroczne, ząbkujące dziecko lub boją się o swoje zwierzaki w tym petardowym szaleństwie. Czy więc rzeczywiście istnieje przymus imprezowania w ten jeden wieczór w roku? Czy lepiej starać się gdzieś wkręcić albo czekać, aż ktoś nas zaprosi (zakładając, że nie mamy ząbkującego półrocznego dziecka), czy może olać to wszystko i pograć w grę, jak pewien Pan, który kilka lat temu przez przypadek podbił YouTube’a?

A może zrobić klatę i biceps (kilka lat temu Wasi znajomi na Facebooku masowo lajkowali fanpage „-Co robisz w sylwestra? -Klatę i biceps”)? Albo obejrzeć z rodziną w piżamach Sylwestra z Jedynką, Polsatem czy TVNem, wcinać sałatkę, wytrwać do północy i iść spać? Jeśli zwyczajnie nie lubicie imprezować, czujecie się raczej aspołeczni, przykuła Was do łóżka paskudna grypa lub uważacie, że imprezować można każdego dnia roku, niekoniecznie wtedy, gdy robią to wszyscy, mamy dla Was kilka propozycji bojkotu sylwestra. Na pocieszenie, by jednak nie było Wam przykro, że „wszyscy wokół się bawią” dodamy, że nawet Kanye West nie lubi imprezować w sylwestra i woli usiąść na kanapie i pooglądać filmy.

#1 Czytanie

czytanie książki

Idealny sposób dla mniej imprezowych studentów filologii wszelakich, którzy są zawaleni lekturami do egzaminów, dla mniej imprezowych „prawie magistrów” i „prawie licencjatów” lub po prostu moli książkowych. Jeśli dodatkowo lektura jest dobra i pozwala wkręcić się w jakiś cudowny świat, będziemy się bawić nawet lepiej niż na najgorętszej imprezie, choćby nawet ciekło nam z nosa. Do tego proponujemy ulubioną herbatę i ciuchy ‘po domu’.

#2 Odchamianie

sala kinowa

Teatry i kina w największych miastach Polski idą z pomocą mało imprezowym miłośnikom kultury i zapraszają na wieczory sylwestrowe, maratony filmowe czy ciekawe koncerty. Może więc to jest kolejny alternatywny sposób na spędzenie sylwestra, choć zdobycie biletów na takie wydarzenia może nastręczać problemów. Jeśli nie uda Wam się złapać wejściówki możecie sobie urządzić maraton filmowy w domu- oczywiście o ile macie równie mało imprezowych przyjaciół.

#3 Sport

jazda na łyżwach

Wreszcie mamy zimę, więc co powiecie na łyżwy? Ślizgawki w całym kraju proponują nam przywitanie Nowego Roku właśnie na lodzie, przy okazji częstując jeżdżących Piccolo. Jeśli ktoś boi się powitać Nowy Rok z nogą w gipsie, bo delikatnie mówiąc nie jest Zbyszkiem Bródką, może spróbować w aquaparku, bo i niektóre z nich mają sylwestrową ofertę.

#4 Odsypianie

spanie

Jeśli jest się naprawdę zmęczonym, nie przeszkodzi w tym nawet huk petard. To prawdziwy antysylwester, spanie to chyba najwyższa forma bojkotu i lekceważenia jakiegoś wydarzenia. Kiedyś odpocząć trzeba… Babcie i mamy lubią jednak powtarzać: „Jaki Nowy Rok, taki cały rok”, tak więc lepiej uważać, by nie przespać kolejnego roku.

#5 Rejestracje w USOS-ie?

usos

To zrozumieją studenci. USOS jest najbardziej oblegany w momencie otwarcia rejestracji. Sylwester to raczej dziwny moment na rejestrację na przedmioty, ale przynajmniej można to zrobić spokojnie.

Czasami zastanawiamy się, czy sylwestry w dzieciństwie nie były najlepsze- graliśmy na kompie, oglądaliśmy filmy, oglądaliśmy z rodzicami fajerwerki i spać. Fajnie poimprezować, ale nie wszyscy to lubią. Życzymy Wam, byście spędzili ten wieczór tak, jak Wam się żywnie podoba!

tekst | Joanna Jaszczuk

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera