animacje krótkometrażowe

 

bit.ly/1r6NSce
bit.ly/1r6NSce

#1 „Harvie Krumpet”, reż. Adam Elliot, 2003. 

To animacja inspirowana życiem Harveka Miłosza Krumpetzkiego. Poznajemy w niej Harvie, urodzonego z zespołem Tourette’a. Jest to mężczyzna wychowany w lesie. Od początku jego życia towarzyszyły mu ogromne nieszczęścia. Śmierć rodziców, prześladowania ze strony mieszkańców rodzimej wioski, inwazja wojsk niemieckich czy ucieczka z Polski do Australii, to tylko niektóre z wielu przeciwności losu, jakie go spotkały. Mimo wszystko Harvie stara się być optymistą. Na swój własny i oryginalny sposób, przeciwstawia się światu. Wartość animacji została dostrzeżona przez krytyków, którzy przyznali produkcji statuetkę Oscara.

 

bit.ly/1nzSkgm
bit.ly/1nzSkgm

 

#2 „Katedra”, reż. Tomasz Bagiński, 2002.

Polska animacja, której produkcja trwała aż 3 lata. Warto było czekać! Niesamowity siedmiominutowy film, opowiada historię o tajemniczym pielgrzymie. Stoi przed olbrzymią katedrą i postanawia do niej wejść. Maszerując ciemnymi korytarzami, obserwuje monumentalne zdobienia budynku. Po niedługim czasie, oczywistym staje się, że za murami katedry kryje się jakaś tajemnica. W rozwiązaniu tej zagadki, pomagają  mu promienie wschodzącego słońca, dobijające się do budowli. „Katedra” to wspaniała animacja, której obraz przyprawia o dreszcze.

 

bit.ly/1r0udPS
bit.ly/1r0udPS

 

#3  „Piotruś i Wilk”, reż. Suzie Templeton, 2006. 

Jest to niesamowita opowieść o zwykłym chłopcu Piotrusiu, żyjącym w Rosji, w ubogiej przyleśnej chatce , który  raczej stroni od ludzi. Jego przyjaciółmi zostają kaczka i ptaszek. Pewnego dnia, z powodu wilka, ich życie narażone jest na niebezpieczeństwo. Piotruś postanawia go schwytać, a kiedy mu się to udaje, postanawia go wypuścić, targany ambiwalentnymi odczuciami. Tu ujawnia się prawdziwy morał opowieści. Baśń jest nie tylko przykrywką do pokazania relacji panujących w społeczeństwie rosyjskim, gdzie silniejszy zjada słabszego, ale także ukazuje prawdziwe pochodzenie zła. Piotruś chcąc zniewolić wilka sam stał się nieprawym człowiekiem. Zatem wszystko to, co złe, pochodzi od nas samych. Animacja powstała w „Studio Filmowe Se-ma-for” w Łodzi. 

 

bit.ly/1kODkRg
bit.ly/1kODkRg

 

#4  „Vincent”, reż. Tim Burton, 1982.

Talent reżyserski Tima Burtona znamy już wszyscy. Niewiele osób kojarzy go jednak z krótkometrażowymi animacjami.  „Vincent” to opowieść o chłopcu, który stroni od świata zewnętrznego. Zamknięty w swym malutkim ciemnym pokoju, snuje mroczne wizje inspirowany poezją Edgara Allana Poe. Vincent wydaje się być wyobcowany. Zmartwiona mama chłopca, pragnie aby bawił się on z innymi dziećmi. Bohater wybiera kompletnie inny świat. Mroczna opowieść Tima Burtona zyskuje charakteru dzięki czarno-białej stylistyce, która wprowadza nas w świat mroku.  

 

bit.ly/1B0IsWZ
bit.ly/1B0IsWZ

#5 „Gra Geriego”, reż. Jan Pinkava, 1997.

To kolejna nagrodzona Oscarem animacja.  Tym razem opowiada ona o staruszku imieniem Geri. Przychodzi on do pustego parku zagrać w szachy. Jak się okazuję, jego przeciwnikiem jest on sam. Po każdym ruchu zmieniając stronę ściąga lub zakłada swoje okulary. Gra toczy się do samego końca. Nagroda okazuje się być zaskakująca . Jesienny krajobraz jest tłem dla zmagań bohatera, symbolizuje on starość i schyłek życia. Widzimy samotnego staruszka, który stara się wypełnić pozostały mu  czas oraz w jakiś sposób zastąpić kompanów do gry. Mimo pozytywnego wydźwięku, produkcja wydaje się być nostalgiczna. 

 

Tekst | Przemek Dankowski

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera