Dlaczego trzeba zobaczyć film Bradleya Coopera „A Star is Born”

Mężczyzna z gitarą i kobieta trzymająca mikrofon

Z pewnością, jeśli jesteś na bieżąco z informacjami ze świata filmowego, Twoim oczom ukazała się zapowiedź najnowszego, a zarazem długo wyczekiwanego romantycznego musicalu, autorstwa Bradleya Coopera.

Bradley Cooper nie tylko jest reżyserem, ale również wciela się w jedną ról pierwszoplanowych, a dokładniej Jacksona Maine – muzyka, który próbuje zachęcić Ally, graną przez Lady Gagę, do rozwijana swojego muzycznego talentu, pomimo wielu przeciwieństw, jakimi jest jej wiek czy problem z alkoholem.

Film miał światową premierę 31 sierpnia, w opublikowanych recenzjach wiele osób chwali kreację aktorską Lady Gagi, która jest jej scenicznym przeciwieństwem. Jak się okazuje, Gaga świetnie spisuje się, nie tylko jako bohaterka własnych teledysków, ale również na dużym ekranie w pełnometrażowej produkcji.

A Star is Born, tak naprawdę jest to trzeci remake filmu powstałego w 1937 roku, który doczekał się adaptacji musicalowej w 1954 roku z Judy Garland i Jamesem Masonem w rolach głównych oraz późniejszego z roku 1976 z udziałem Barbary Streisand i Krisa Kristoffersona.

Jak ujął to Rolling Stone: Bradley Cooper pomógł przekształcić hollywoodzki klasyk w nowoczesną historię. Empire dodał: To remake, który oddaje styl i ducha wcześniejszych filmów, równolegle podążając własną, niezależną ścieżką.

Z pewnością ciepłe recenzje dla aktora, który dopiero co obrał ścieżkę reżysera, napawają go pełną mobilizacją do dalszej pracy. Cooper w wywiadzie powiedział: To było jedno z największych przeżyć artystycznych w moim życiu. W dodatku miałem zaszczyt pracować z wieloma znakomitymi artystami przy tej produkcji.

Cooper jest także współtwórcą kilku utworów pojawiających się w musicalu, a zespół muzyczny, który zobaczymy na ekranach, to Lukas Nelson & Promise of The Real, którzy znani są z koncertowania razem z Neil Youngiem. Lukas Nelson, poza wystąpieniem w filmie, odegrał także dużą rolę jako współtwórca ścieżki dźwiękowej do filmu Coopera.

Aktor-reżyser z pewnością spełnił się w obydwóch rolach, nie tylko dotrzymując towarzystwa Lady Gadze, ale przede wszystkim dając jej szansę na debiut. Jak sam wspomniał: To po prostu było to. Usłyszałem jak śpiewa i od razu pomyślałem, że będzie idealnie pasować do tej roli.

A Star is Born z pewnością jest wisienką na torcie w filmografii Coopera. Pomimo wielu świetnych ról, aktor nadal dla wielu jest gwiazdą jedynie trylogii Kac Vegas. Jak sam jednak mówi: nie żałuje swojego występu w tej komedii, a reżysera Todda Phillipsa uwielbiam.

Nie pozostaje nam nic innego, jak cieszyć się dostępną już ścieżką dźwiękową i czekać na premierę filmu w naszym kraju. A Star is Born wejdzie do polskich kin 30 listopada.

Tekst: Marta Porębska

Komentarze
Dlaczego trzeba zobaczyć film Bradleya Coopera „A Star is Born”
Oceń artykuł