Wielki nieobecny

Nie ma go wprawdzie „na fejsie”, ale na portalu Pinterest można znaleźć jego prace.Znaleźć i zachwycić się. Şenol Zorlu jest tureckim fotografem, który od lat mieszka w Niemczech. Mówi się o nim, jako o wyjątkowo nieuchwytny.

Wierzę na słowo: w czasach, gdy niemal każdy stara się pokazywać wszędzie, gdzie tylko się da, by promować siebie samego, jak i talent, Zorlu mówi zdjęciami. I to niemal wyłącznie nimi. Znalezienie jakiejkolwiek wzmianki na jego temat jest niezwykle trudne, próżno szukać w sieci obszernych wywiadów, a klikanie na jego nazwisko często odsyła do komunikatu: „Strona nie została odnaleziona”. Nie przeszkadza mu to jednak znajdować się w rankingach najbardziej obiecujących fotografów.

http://www.nerdberd.com/2009/08/30/senol-zorlu/
http://www.nerdberd.com/2009/08/30/senol-zorlu/

Jego zdjęcia są bardzo mocno związane etnografią, by nie powiedzieć – egzotyką. Zorlu fotografuje ludzi i miejsca, które z naszego punktu widzenia często są nieznane i obce, wręcz dzikie.

Wdzięcznymi bohaterami jego prac są dzieci, co ma zresztą związek z dodatkowym zajęciem, jakim jest praca naukowca. Artysta jest bowiem także badaczem, zajmującym się tzw. dziećmi ulicy. Zdjęcia uzupełnia więc o historię oraz dodatkowy kontekst.

http://www.nerdberd.com/2009/08/30/senol-zorlu/
http://www.nerdberd.com/2009/08/30/senol-zorlu/ 

Swoje fotografie zabezpiecza przed kradzieżą, nakładając na nie różowe kreski – to jego znak rozpoznawczy. Trzeba przyznać, że poza oczywistym zastosowaniem, daje to interesujący efekt i dobrze komponuje się z charakterem prac.

http://thepassengertimes.com/2012/08/26/senol-zorlu-best-photographers/
http://thepassengertimes.com/2012/08/26/senol-zorlu-best-photographers/   

Şenol Zorlu to zdecydowanie nazwisko warte odnotowania i zapamiętania. Przenikające się w jego życiu działalność artystyczna i społeczna, doprawione nutką kulturowej odmienności stanowią świeże spojrzenie. Nie tylko dla koneserów.

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera