Pół miliona nagrań, w tym Nirvany i Arethy Franklin zostało bezpowrotnie zniszczonych w wyniku pożaru

Analogowe zdjęcie pokazujące trzech mężczyzn

W 2008 roku wydarzyła się ogromna tragedia dla świata muzyki, o której dowiadujemy się dopiero dzisiaj, ponad dekadę później.

New York Times ujawnił ukrywaną dotąd informację o skutkach pożaru, który miał miejsce w Universal Studios w 2008 roku. Wówczas, w płomieniach zniszczonych zostało, jak się szacuje około pół miliona zmasterowanych kawałków Nirvany, Mary J Blige, Snoop Dogga, czy Arethy Franklin.

I chociaż sama informacja o pożarze pojawiała się wówczas w mediach, nikt nie wiedział o ogromie szkód, jakie wyrządził. W raporcie czytamy, że wówczas Universal Media Group twierdziło, że spalona przechowalnia zawierała jedynie kopie starych prac artystów.

Pożar według doniesień wybuchł w jednym z działów studia i był spowodowany przez obsługę techniczną. Ogień rozprzestrzenił się jednak do skarbca Universal, gdzie znajdowały się kasety wideo, taśmy filmowe i nagrania dźwiękowe.

Universal Music Group wydało oświadczenie w sprawie raportu NYT, tłumacząc, że pożar był niezwykle niefortunnym wydarzeniem, jednak raport zawiera w sobie wiele nieścisłości, mylących stwierdzeń i sprzeczności.

Ochrona materiałów muzycznych jest dla nas najwyższym priorytetem. I chociaż o niektórych szczegółach pożaru, który miał miejsce w NBCUniversal Studios nie możemy nadal mówić – to zapewniamy, że nie wpłynął on na dostępność wydanych utworów i nie spowodował strat w dorobkach artystów.

Pełny raport przeczytacie tutaj.

Komentarze
Pół miliona nagrań, w tym Nirvany i Arethy Franklin zostało bezpowrotnie zniszczonych w wyniku pożaru
Oceń artykuł