PLAYLISTA HIRO #43

Sesje dobiegły końca, znamy też wyniki tegorocznych matur, a świadectwa zostały rozdane. Wakacje uważamy za oficjalnie rozpoczęte! By umilić wam najbliższe miesiące upałów, przygotowaliśmy  zestawienie piosenek idealnych zarówno na festiwalowe sceny, jak i do słuchania w samochodzie, na plaży czy w domu pod prysznicem. Pora odświeżyć wakacyjne playlisty!  

WOLF ALICE – BROS

Potrząśnijmy włosami, zabawmy się, a Wolf Alice zabierze nas do czasów dzieciństwa.

DROWNERS – LUV, HOLD ME DOWN

Czarne ubrania, prosty tekst, dużo gitary i perkusji. Drowners spełniają wszystkie warunki, by było festiwalowo i wakacyjnie.

YEARS & YEARS – SHINE 

Chłopcy z Years & Years kochają Polskę, a w te wakacje my pokochamy ich.  Tego lata piosenki zespołu to must have każdego iPoda, telefonu i Mp3. W playliście HIRO nie mogło oczywiście zabraknąć najnowszego singla Brytyjczyków, który olśniewa!

FREEDOM FRY – SHAKE GROUND (HEY NA NA NA) 

Kilka lat temu The Lumminers zarazili każdego utworem “Ho Hey”. Kolej na duet Freedom Fry i ich równie chwytliwy sing-along “Shaky Ground (Hey Na Na Na)”. Piosenka sama pcha się na usta.

JAMIE XX – OBVS

“Obvs” to tropikalna propozycja z najnowszego albumu Jamiego xx “In Colour”. Mimo braku wokalu, z pewnością nami pobuja.

NEON INDIAN – ANNIE

Neon Indian powrócił w maju z utworem “Annie”. Ten chillwave’owy kawałek przemienia każdą dyskotekę we Władysławowie w imprezę na Ibizie.

NOONIE BAO – I’M IN LOVE

Tekściarka popowych gwiazd rozpoczyna solową karierę – scenariusz dobrze znany. Noonie Bao, która wyszła z cienia Charli XCX, to kolejna pozycja naszej playlisty. Zdecydowanie wakacyjna.

HOZIER – FROM EDEN 

Irlandczyk, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Tym razem nie proponuje nam wycieczki do kościoła, ale zawiezie nas do raju.

FLO MORRISSEY – PAGES OF GOLD 

Flo Morrissey to dwudziestolatka o głosie Lany Del Rey. “Pages of Gold” jest najspokojniejszą z naszych propozycji, dlatego doskonale wpisuje się w atmosferę długich letnich wieczorów.

OH WONDER – MIDNIGHT MOON 

“Midnight Moon” jest uniwersalna. Nią też kończymy nasze zestawienie. Jednych może wyciszać, innym dawać kopa.  Co kto lubi.

tekst | Zuzanna Tomaszewicz

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera