Nie do przegapienia w Krajach bałtyckich

#1 Positivus Festival, Salacgriva, Litwa

positivus
yvanrodic.com

 

Znudziła Wam się przepita gimbaza i rozwrzeszczeni Anglicy na Open’erze? Koniecznie sprawdźcie stronę festiwalu Positivus w nadbałtyckiej miejscowości Salacgriva. Trzydniowy event, który po raz pierwszy odbył się w 2007 rośnie w siłę, serwując gościom coraz lepsze line-up’y z pogranicza popu, folku i electro. W tym roku w Salacgriva można było usłyszeć m.in. Ellie Goulding, Bastille, czy The Horrors, a także nasz towar eksportowy – The Dumplings i Rebekę. Poza tym śmietankę alternatywnych zespołów z Łotwy, Litwy i Estonii. Gratka dla muzycznych poszukiwaczy, ale też racjonalistów, dla których szybujące w zawrotnym tempie ceny eventów Alter Artu to pomyłka. Morze, Litwini i śpiew, czego chcieć więcej?

 

#2 Riga Fashion Week, Łotwa

 

riga fw2
acebook.com/RigaFashionWeek

Już na początku kwietnia przyszłego roku wszyscy fashioniści-wanna-be i naczelni lajfstajlowych pism powinni szykować się na dwudziestą odsłonę Riga Fashion Week. Podobnie jak w Łodzi, na Tygodniu Mody w Rydze znajdzie się miejsce i na pozowanie na tzw. ściance i na korzystanie z dobrodziejstw open baru. RFW to w tym momencie bodajże najsilniejsza modowa impreza Krajów bałtyckich, na której prezentują swoje kolekcje w dość wyrównanych proporcjach projektanci łotewscy, litewscy i estońscy.

 

 

#3 Jouluturg, Christmas Market, Tallin

 

tallin
facebook.com/Jouluturg

Święta jeszcze nie za pasem, a przynajmniej nie za naszym (powiedzmy-że-katolickim). Niemniej, jeśli wizja markowania radości z powodu otrzymania od uduchowionej ciotki najnowszej powieści Paulo Coehlo (a uważajcie sobie, bo w maju wyszło nowe dzieło wieszcza) budzi w Was grozę, bookujcie natychmiast bilety do Tallina. Są tanie, prawie tak jak powieść mistrza. Na Jouluturg, świątecznym markecie w historycznym centrum miasta, od końca listopada do Sylwestra zjecie tradycyjne estońskie kiełbaski, marynowane grzyby i świąteczne ciasta, a także będziecie mogli napić się gloggu, kupić fancy swetry w łosie, czy nakarmić najprawdziwsze renifery.

 

#4 National Gallery of Art, Wilno

galeria vilno 2
http://www.contemporaryartsociety.org/

national art gallery
http://www.contemporaryartsociety.org/

 

Minimalistyczny gmach Narodowej Galerii Sztuki litewskiej został wzniesiony w latach 80. jako siedziba dla Muzeum Rewolucji, które zostało zlikwidowane po zmianie ustroju kraju. Obecnie w Galerii możemy podziwiać trzy stałe ekspozycje, prezentujące przede wszystkim malarstwo – z pierwszej i drugiej połowy XX wieku, a także prace artystów współczesnych (tu przeważają instalacje). Malarstwo litewskie nie przeszło nigdy postmodernistycznego przełomu, przez ostatni wiek pozostało sztuką figuratywną. Warto być światłym ęą i mieć swojego ulubionego artystę litewskiego. Albo przynajmniej obejrzeć imponującą bryłę budynku.

 

 

 

#5 Paviljons Concept Store, Ryga

paviljon
yvanrodic.com

paviljon2
yvanrodic.com

  

Pierwszy ryski concept store został założony w 2009 roku przez grupę przyjaciół studiujących wzornictwo, którzy nie mogli znaleźć w stolicy Łotwy fajnych ciuchów i dodatków do domu. Dziś Paviljons to także kawiarnia i miejsce spotkań, gdzie przy okazji możecie kupić designerskie bibeloty, ciuchy niezależnych projektantów i marek streetwearowych, naczynia czy ekologiczną kawę fairtrade.

 

 

 Tekst | Helena Łygas

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera