Co straszy w czechosłowackim horrorze? Lipcowe piątki z dreszczykiem i czarnym humorem w kinie Iluzjon!

Czarno-biały kar wystraszonej kobiety i mężczyzny grającego na akordeonie

Mordercza Škoda 110 Super Sport, zazdrość i żądza krwi, szalony naukowiec i bezwzględny morderca, fanklub złożony z kosmitów…, czyli co straszy w czechosłowackim horrorze? Już dzisiaj rozpoczyna się nowy cykl w Kinie Iluzjon – Wieczory z czechosłowackim horrorem.

W programie cyklu znalazły się dwa filmy Juraja Herza, twórcy rozpoznawalnego przede wszystkim za takie filmy jak Palacz zwłok (1968), Lampy naftowe (1971) czy Dzień mej miłości (1976). Bohaterem Wampira z Feratu (1982) jest Škoda 110 Super Sport, wyjątkowe auto o diabelskich skłonnościach. Kierowcy tego pojazdu muszą mieć się na baczności, bowiem chodzą słuchy, że to właśnie z nich czerpie paliwo…

Drugi z prezentowanych filmów reżysera to Morgiana (1972), pierwszy czechosłowacki gothic horror. Akcja rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku. Główne bohaterki to dwie siostry, Klara i Viktoria (grane przez jedną aktorkę – Ivę Janžurovą), z których pierwsza jest wcieleniem dobra i piękna, zaś druga jest jej zupełnym przeciwieństwem. Groteskowa, a zarazem makabryczna historia utrzymana jest w stylu znanym z baśni braci Grimm. Na szczególną uwagę zasługują w niej mistrzowskie zdjęcia Jaroslava Kučery.

Goście z galaktyki Arkana (1981) Dušana Vukoticia to odpowiedź na amerykańskie filmy o przybyszach z kosmosu. To opowieść o pisarzu literatury science-fiction, który zostaje nawiedzony przez tytułowych przybyszów z galaktyki Arkana. Okazuje się, że jego twórczość determinuje wydarzenia w świecie rzeczywistym, co prowadzi do ogólnego chaosu i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Film został zrealizowany z niezwykłą dbałością o oprawę plastyczną z wykorzystaniem elementów animacji.

W Tajemnicy zamku w Karpatach (1981) Oldřicha Lipský’ego do pełnego mrocznych sekretów zamku wyrusza hrabia Feliks Teleke, śpiewak operowy poszukujący w zamku swojej narzeczonej porwanej przez szalonego naukowca. Przypadkiem odkrywa jak to właściwie było z pierwszym pokazem filmowym i wynalezieniem telewizji. Scenarzysta filmu Jiří Brdečka, biorąc na warsztat klasyczne dzieło Juliusza Verne’a, stworzył parodię powieści SF, wzbogaconą o nowe elementy, na przykład karpacki folklor z własnym językiem.

Pierwszy pokaz, czyli Wampir z Feratu – odbędzie się już dzisiaj, 5 lipca (piątek), o godzinie 20:15 w sali Stolica w kinie Iluzjon! Aby być na bieżąco, śledźcie wydarzenie na Facebooku. Szczegółowy program znajdziecie tutaj.

Komentarze
Co straszy w czechosłowackim horrorze? Lipcowe piątki z dreszczykiem i czarnym humorem w kinie Iluzjon!
Oceń artykuł