5 potraw ze srebrnego ekranu

#1 Double Whooper, ,,Pulp fiction”
Kanapka wymyślona w 1957 roku dla sieci Burger’s King przez Jamesa McLamore’a przeszła przez lata zmianę rozmiaru, rodzaju pieczywa i doczekała się licznego rodzeństwa (m.in. Angry Whoopera z Jalapenos, czy japońskiego Teryaki Whoopera). Nam kojarzy się przede wszystkim z Julesem z filmu Tarantino i jego gastronomicznymi anegdotami. Double Whooper is a Double
Whooper!

double whooperssssssssssss

#2 Crème brûlée, ,,Amelia”
Klasyczek. Oderwana od rzeczywistości młoda paryżanka opowiada o swoich fetyszach. Jednym z nich jest rozbijanie skorupki kremu brûlée łyżeczką… Jeśli chcecie poczuć się choć przez chwilę jak kelnerka z Montmartre’u przygotujcie brązowy cukier, śmietanę kremówkę, żółtka jajek, laskę wanilii, a przede wszystkim dużo cierpliwości, bo skarmelizowanie wierzchu osławionego kremu do najprostszych nie należy. Jeśli poniesiecie na tym polu kulinarną porażkę, nie przejmujcie się. Amelia lubiła też wkładać dłonie do worków z ziarnem…

amelia

#3 Przepiórki w sarkofagach, ,,Uczta Babette”
Duński film z 1987 roku, będący ekranizacją opowiadania Karen Blixen jest jednym z nielicznych filmów, gdzie przysłowiowe pierwsze skrzypce odgrywa właśnie jedzenie. Dla fanów kina i gotowania gourment absoultne must-see. Miłośników nieużytecznych ciekawostek ucieszy fakt, że ,,Uczta Babette” w 1995 roku została wpisana na watykańską listę filmów fabularnych o szczególnych wartościach religijnych. Obiad z przepiórek w sarkofagach z ciasta francuskiego otulonych gęstym sosem z dodatkiem trufli, foie gras i Madery możecie wzbogacić o inną wymyślną potrawę z filmu Gabriela Axela – zupę żółwiową.

uczta babette

# 4 Jogurt naturalny, ,,Gorzkie gody”
Przypalasz nawet wodę na herbatę, a na Twoich ciasteczkach łamią zęby nie tylko emeryci i renciści? Nie martw się, żeby dopełnić kulinarno-filmowy wieczór wystarczy Ci jedynie zaprzyjaźniony biust (opcjonalnie tors) i butelka ulubionego jogurtu. Żeby zobaczyć jak go wykorzystać obejrzyj koniecznie film Romana Polańskiego z 1992 roku z młodziutką Emmanuelle Seigner i Hugh Grantem. Wbrew pozorom nie będzie przyjemnie, ale ,,Gorzkie gody” to jeden z tych filmów których nie wypada nie znać.

bitter moon

#5 Domowe sushi, ,,Sex w Wielkim Mieście”
Ten sposób na podanie domowego sushi mogła wymyślić tylko Samantha Jones. Rolujcie ryż, krójcie nori, dodawajcie wasabi i marynowanej rzodkwi oshinko, a następnie użyjcie przygotowanych maków zamiast bielizny i czekajcie na powrót drugiej połówki… Szczerze? Gorąco odradzamy. Ale podczas oglądania nienajwybitniejszej ekranizacji kultowego serialu
zawsze smaczniej (i zdrowiej) zjeść sushi zamiast popcornu z karmelem.

sex w wielkim mieście

 

Tekst | Helena Łygas

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera