Żeńskie zespoły rockowe nie są nudne

fot. tonedeaf.thebrag.com

Świat muzyki rockowej jest zdominowany przez mężczyzn i nie można temu zaprzeczyć. Kto z was bez wahania potrafi wymienić trzy całkowicie żeńskie formacje? Uprzedzamy: Hole, Blondie i Fleetwood Mac nie pasują do tej kategorii. Przedstawiamy 5 zespołów rockowych, które tworzą same dziewczyny. 

Utarł się schemat, że dziewczyny nie potrafią grać rocka, bo są za delikatne, za grzeczne, nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Jest to szkodliwy stereotyp, który nie ma nic wspólnego z prawdą. W tym zestawieniu przeczytacie o prawdziwych buntowniczkach, działaczkach społecznych i artystkach z różnych dekad, których wspólnym mianownikiem jest miłość do rock ‘n’ rolla. 

1. The Runaways (1975-1979) 

Pierwsza żeńska grupa rockowa, która zdobyła światową popularność. The Runaways powstały w 1975 roku, gdy wszystkie członkinie miały mniej niż 18 lat. Kari Krome, autorka ich tekstów i jednocześnie pomysłodawczyni stworzenia zespołu, chciała, by stały się dziewczyńską wersją The Rolling Stones czy New York Dolls. Producentowi Kimowi Fowleyowi spodobał się pomysł Kari i rozpoczął poszukiwania dziewczyn do zespołu. Najsłynniejszy skład zespołu to wokalistka Cherie Currie, gitarzystki: Joan Jett i Lita Ford, basistka Jackie Fox i perkusistka Sandy West. Zadebiutowały płytą The Runaways z singlem Cherry Bomb, który zdobył pierwsze miejsce na liście przebojów w Japonii i Szwecji. W USA, czyli w ich rodzinnym kraju, nie przyjęto ich zbyt ciepło. Zostały uznane za żart, ponieważ w tak młodym wieku śpiewały o seksie, narkotykach i imprezach. Sytuację zmieniło dopiero wydanie drugiego albumu Queens of Noise, który dzięki nagłośnieniu przez media zdobył popularność również w Stanach. Dziewczyny zagrały trasę koncertową po Europie i Ameryce, a nawet jedną ogólnoświatową.  

Zespół oficjalnie rozpadł się po czterech latach działalności. Jako powód podaje się różnice w wizji przyszłości grupy – Joan Jett chciała grać punk/glam rock, a Lita Ford i Sandy West preferowały heavy metal. W tamtym czasie charakterystycznej Cherie Currie nie było w zespole od dwóch lat. Opuściła go po kłótni z Litą, która dotyczyła popularności wokalistki przewyższającej popularność całego zespołu oraz Cherie poświęcającej więcej uwagi swojej siostrze bliźniaczce niż The Runaways 

Po rozpadzie pierwsza basistka, Micki Steele, założyła popowy zespół The Bangles, który cieszył się dużą popularnością w latach 80. Joan stworzyła The Blackhearts, z którym osiągnęła światowy sukces za pomocą przeboju I Love Rock ‘n’ Roll. Lita, Cherie i Jackie zaangażowały się w solowe projekty. Lita oraz Sandy podjęły próbę reaktywacji The Runaways na początku lat 80., jednak nie zakończyła się ona sukcesem. W 2010 roku powstał film biograficzny zespołu, w którym pojawiły się m.in. Kristen Stewart i Dakota Fanning. 

2. Bikini Kill (1990-1997, 2019 – obecnie) 

fot. diymag.com

To punkowo-rockowy zespół z USA, który jest postrzegany jako pionier feministycznego ruchu riot grrrl. Co ciekawe, przebój Smells Like Teen Spirit powstał po rozmowie Kurta Cobaina z wokalistką grupy, Kathleen Hanna, a sama Nirvana otwarcie popierała działania ruchu, podobnie jak inny grunge’owy zespół, Pearl Jam. Bikini Kill słynęły z ognistych występów i tekstów skoncentrowanych na kobietach. Podczas koncertów zachęcały dziewczyny by przychodziły na przód sceny. Kathleen nurkowała w tłumie, aby samodzielnie pozbyć się męskich krzykaczy z widowni. Bilety na ich koncerty były tanie i łatwo dostępne, co powodowało częstą obecność mężczyzn, których celem było werbalne i psychiczne atakowanie wokalistki podczas koncertów.

Zespół wydał łącznie cztery albumy. Współpracował z Joan Jett, której muzykę Hanna określiła jako “wczesny przykład stylistyki riot grrrl.  W latach 90. temat feministycznego ruchu cieszył się popularnością w mediach, jednak zespołowi nie podobało się w jaki sposób go opisywano. Muzyczki czuły, że zarówno ruch jak i zespół były fałszywie przedstawiane w środkach przekazu, które określały Bikini Kill jako pionierki. Na grupę spadła fala nienawiści, co utrudniło im funkcjonowanie. 

3. Bratmobile (1991-1994, 1998-2003) 

Podobnie jak Bikini Kill należały do ruchu riot grrrl i grały punka. Na ich muzykę wpływały różne gatunki muzyczne, takie jak pop, surf i garażowy rock. Na początku Bratmobile tworzył duet studentek Allison Wolfe oraz Molly Neuman. Określały się jako fake-band, ponieważ nie grały na instrumentach, a pisały teksty i śpiewały je a cappella. Dziewczyny otrzymały radę, by zapoznały się z muzyką Ramones, jednak Wolfe stwierdziła, że skoro większość męskich zespołów punkowych słucha Ramones i pisze teksty pod ich wpływem, to one zrobią coś zupełnie odwrotnego. Nie wysłuchają żadnego kawałka zespołu i dzięki temu ich brzmienie będzie się wyróżniało. 

Po pierwszym koncercie Bratmobile, podczas którego Wolfe i Neuman wymieniały się przy staniu za mikrofonem, grą na perkusji i gitarze, dołączyła do nich basistka Michelle Noel. W tym składzie grały do końca swojej kariery.   

4. 7 Year Bitch (1990-1997) 

W Seattle, mieście znanym jako kolebka grunge, powstał zespół 7 Year Bitch. Początkowo działał pod szyldem Barbie’s Dream Car, jednak z czasem członkinie zmieniły nazwę na obecną. Inspirację stanowił tytuł filmu z Marilyn Monroe, The Seven Year Itch 

Year Bitch stworzyły trzy albumu, z czego dwa powstały pod wpływem śmierci osób bliskich członkiniom. W 1992 roku wskutek przedawkowania narkotyków zmarła gitarzystka Stefanie Sargent, a rok później odeszła przyjaciółka zespołu, Mia Zapata z The Gits, która została brutalnie pobita, zgwałcona i uduszona przez obcego mężczyznę. Oba te wydarzenia odcisnęły piętno na żyjących członkiniach zespołu: Selene Vigill, Elizabeth Davis, Valerie Agnew i Roisin DunneW 1994 roku powstał album Viva Zapata! , który stanowił muzyczny hołd dla zmarłych przyjaciółek. 7YB zaangażowały się w koncert “Rock Przeciw Przemocy Domowej”, a Agnew stała się współzałożycielką organizacji non-profit Home Alive, która prowadziła kursy samoobrony dla kobiet. 

5. L7 (1985-2001, 2014-obecnie) 

fot. consequenceofsound.net

Zasłynęły singlem Pretend We’re Dead, który Donita Sparks (wokalistka i gitarzystka) napisała w kilka minut po bolesnym zerwaniu z ówczesnym chłopakiem. W latach 90. były również znane z kontrowersyjnych zachowań. Wielką Brytanią wstrząsnął występ w telewizji na żywo, podczas którego Sparks spadły spodnie. Z kolei na festiwalu Reading wokalistka wyciągnęła swój zużyty tampon i rzuciła nim w tłum pod sceną krzycząc “eat my used tampon, motherfuckers!” w odpowiedzi na błoto rzucane przez niezadowolonych festiwalowiczów, których zirytowały problemy techniczne zespołu.  

L7 angażowały się w ruch riot grrrl i pro-choice. W 1991 roku stworzyły Rock for Choice, czyli grupę zajmującą się prawami kobiet i organizacją serii koncertów, których cel stanowiło zebranie funduszy na pokrycie kosztów prawnych związanych z przedłużającą się przemocą antyaborcyjną i bombardowaniami klinik w latach 80. i 90. Na koncercie inauguracyjnym zagrały wraz z Hole, Nirvaną i Sister Double Happiness. Zespół L7 został uznany przez magazyn Kerrang! jako jeden z dziesięciu zespołów, po których nikt się nie spodziewał, że będą dziś tak wpływowe. 

Zobacz też: https://hiro.pl/wystawa-fotograficzna-o-kobietach/

Wystawa fotograficzna “O kobietach”

Tekst: Aleksandra Oleksiuk

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera