Prosty sposób na pozbycie się petów z ulicy

Brytyjska organizacja Hubbub wpadła na genialny pomysł, jak z miejskiej przestrzeni publicznej pozbyć się mało urodziwego problemu, jakimi są gumy do żucia i filtry po spalonych papierosach.

Palący czy niepalący, każdy zgodzi się, że wszędobylskie i wątpliwe estetycznie, rozrzucone po mieście resztki papierosowe są uciążliwe. Kampania #neatstreets wprowadzona na ulice Londynu, przy wykorzystaniu ludzkiej potrzeby wyrażania swoich opinii, ma na celu nie tylko pozbycie się odpadów z ulic, ale również uświadomienie, jak wiele takowych, z pozoru małych, zalega w naszej przestrzeni. Na specjalnie wystawionych kontenerach napisano pytanie, na które można udzielić odpowiedzi, poprzez wrzucenie papierosa do wybranego pojemnika. Szyba pozwala kontrolować, który wariant wygrywa. Unaocznia to, ile odpadów, zamiast na ulicę, trafiło do śmietnika. Dodatkowo posłużono się planszami, na które przechodzień, któremu guma miętowa jest już nie w smak, może ją przykleić. Okazuje się, że proste pomysły są najlepsze i wcale nie trzeba się natrudzić, by małymi krokami wprowadzać pozytywne zmiany w przestrzeni miejskiej i aktywizować ludzi do działań społecznych.

cigarette-butt-voting-neat-streets-london-1

cigarette-butt-voting-neat-streets-london-2

cigarette-butt-voting-neat-streets-london-3

cigarette-butt-voting-neat-streets-london-16

tekst | Alicja Cembrowska

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera