Mitsubishi Eclipse Cross: jak sprawdza się samuraj w nowym wcieleniu?

Dziewczyna stojąca przy samochodzie

Mitsubishi w ostatnim czasie słynie z zamiłowania do produkcji aut z segmentu SUV i Crossover, jednakże tym razem konstruktorzy z Mitsubishi Motors naprawdę zaszaleli, tworząc auto, które sami nazywają sportowym SUV-em.

Trochę historii

Nowy samochód od Mitsibishi nawiązuje nazwą do produkowanego w latach 90. samochodu sportowego, który był marzeniem każdego moto-świra z tamtych lat. Jednakże, czy z tamtego samochodu została tylko nazwa?

Niepokorny buntownik

Auto wyposażone jest w turbodoładowany silnik o pojemności 1,5 litra, co daje nam bardzo dużą dynamikę jazdy. Auto naprawdę potrafi pokazać pazur, a każde wyprzedzanie odbywa się bardzo płynnie. Moc wyczuwalna jest praktycznie od razu, motor kręci się, jak na rasowego Japończyka przystało bardzo wysoko, dzięki czemu, moc odczuwalna jest, na oko, dwa razy większa niż podaje producent.

Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, jak sprawnie to auto rozpędza się do pierwszej setki. Pomimo swoich gabarytów, potrafi utrzeć nosa wielu samochodom spotkanym na drodze. Auto, wyjątkowo przyjemnie i pewnie prowadzi się w każdej sytuacji. Od pierwszej chwili czuć, że jest to auto projektowane od praktycznie czystej kartki, jedyne co zostało zapożyczone, to płyta podłogowa z Outlandera.

Nasze spostrzeżenia

Egzemplarz, który otrzymaliśmy do testów, to ECLIPSE CROSS INVITE PLUS, wyposażony w manualną przekładnię zmiany biegów i napęd na przód. Wyposażenie wnętrza w tej wersji jest bardzo przyjemne dla użytkownika. Zawarte jest w nim wszystko, co potrzebne jest do komfortowego użytkowania pojazdu. Między innymi, niezliczona ilość systemów bezpieczeństwa, podgrzewane fotele, czy elektrycznie sterowane lusterka.

Na pochwałę zasługuje stacja multimedialna, z zaawansowanym systemem Car Play, który pozwala nam skonfigurować obraz smartfona na 7-calowym wyświetlaczu głównym. Dzięki tej operacji zyskujemy dostęp do naszej ulubionej nawigacji, która w czasie rzeczywistym, pokazuje korki oraz utrudnienia na drodze.

Wspomnienia z wakacji

Samochód zabraliśmy na małą wycieczkę po Suwalszczyźnie. Auto w krainie jezior, pagórków i stromych podjazdów, radziło sobie wręcz idealnie, chociaż często brakowało nam napędu na cztery koła który, oferowany jest w najwyższej opcji wyposażenia. Lecz pomimo tego, i tak większość względnie niedostępnych miejsc stało przed nami otworem dzięki naprawdę dużemu prześwitowi, jaki oferuje Eclipse Cross. Naprawdę ciekawe auto.

W naszej opinii auto sprawuje się świetnie, zarówno w miejskiej dżungli, jak i na dzikich bezdrożach. W tym samochodzie możecie przeżyć szaloną przygodę na końcu świata lub pojechać na spotkanie biznesowe. W każdej z tych sytuacji auto będzie sprawowało się wzorowo, ponieważ jest to bardzo ciekawy kompromis. Auto ma w sobie nutę buntownika oraz grzecznego ułożonego gentlemana!

Tekst: Patrycja Żakowska, Spontan Test Drive – @turbocarpatka

Komentarze
Mitsubishi Eclipse Cross: jak sprawdza się samuraj w nowym wcieleniu?
1.7 (33.49%) 292