Znany pisarz, który rzekomo przeprowadzał wywiady z seryjnymi mordercami, oskarżony o zmyślanie historii

czarno-białe fotografie mężczyzn

Paul Harrison, autor książek o tematyce kryminalnej został oskarżony o wymyślanie wywiadów z wieloma najbardziej znanymi seryjnymi mordercami na świecie, w tym z Tedem Bundym, Jeffreyem Dahmerem i Charlesem Mansonem.

Wszyscy dobrze znamy historię spotkań Jodie Foster i Hopkinsa z filmu Milczenie owiec, jednak ktoś już wcześniej wpadł na pomysł wywiadów z mordercami. 59-letni pisarz, autor ponad 33 książek, jest byłym brytyjskim policjantem, który twierdzi, że pomógł FBI w Quantico jako doświadczony profiler kryminalny. Teraz mężczyzna został oskarżony o wymyślenie wywiadów, m.in. z Tedem Bundym, czy z Rozpruwaczem z Yorshire, który jest skazany za zamordowanie 13 kobiet. Ten, w zeznaniach Harrisona, miał powiedzieć, że się go boi. Pisarz postrachem seryjnych morderców to dobra historia na film, ale bez happy endu.

W więzieniu plotki rozchodzą się jeszcze szybciej i znany Rozpruwacz szybko dowiedział się o tym, jak pisarz szarga jego opinię. Nie został obojętny i wystosował list do the Sun. Paul Harrison jest absolutnym szarlatanem, idiotą. Nigdy nie korespondował ze mną ani nie odwiedził – rzekomo napisał Sutcliffe. The Sun twierdzi, że siedmiu byłych agentów FBI, którzy pracowaliby z Harrisonem, zaprzeczyli, kim jest.

Po wszystkich oskarżeniach rzucanych w stronę Harrisona, Urbane Publications, wydawnictwo publikujące jego książki, natychmiast zerwał z nim umowę na kolejną. Pisarz, prawdopodobnie przestraszony tym, że prawda wyszła na jaw, usunął wszystkie profile społecznościowe. Jak donosi New York Post, zanim Harrison zniknął z wirtualnego świata, napisał: wszystkich zawiodłem, przepraszam. Policja z Yorkshire odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy Harrison zostanie postawiony przed sądem w związku ze swoim internetowym przyznaniem się do winy.

Tekst: Aleksandra Siążnik

Komentarze
Znany pisarz, który rzekomo przeprowadzał wywiady z seryjnymi mordercami, oskarżony o zmyślanie historii
Oceń artykuł