Z głośników na wybieg

Zaczynali jako muzycy, po pewnym czasie zapałali jednak miłością do aktorstwa. Po kilku rolach w komercyjnych, raczej kiepskich filmach poczuli, że moda to coś, bez czego nie mogą już żyć, zaczęli więc “projektować”. To tylko skrót stałego schematu, którym podążają znani nam nieznani.

Powinniśmy przyzwyczaić się, że posiadanie autorskiej linii ubrań stało się nieodłącznym elementem promocji gwiazd. Niestety większość z nich nawet nie trzymała ołówka w ręku i do tej pory nie wie, jak dokładnie wyglądała “ich” kolekcja. Ale nie o tych mistrzach będzie mowa.

Są muzycy, których styl jest kopiowany przez miliony fanów, a utworzenie własnej marki stało się tylko kwestią czasu. Wśród nich są osoby, które już na zawsze porzuciły mikrofon na rzecz szkicownika. Cytując klasyka – “śpiewać każdy może”, na szczęście z dobrym projektowaniem jest inaczej.

 

# Jay-Z – Rocawear

 

http://luxpresso.com/
http://luxpresso.com/

 

http://luxpresso.com/photogallery-style/when-singers-made-million-dollar-fashion-empires/22827/3
http://luxpresso.com/photogallery-style/when-singers-made-million-dollar-fashion-empires/22827/3

 

http://luxpresso.com/photogallery-style/when-singers-made-million-dollar-fashion-empires/22827/3
http://luxpresso.com/photogallery-style/when-singers-made-million-dollar-fashion-empires/22827/3

 

http://luxpresso.com/photogallery-style/when-singers-made-million-dollar-fashion-empires/22827/3
http://luxpresso.com/photogallery-style/when-singers-made-million-dollar-fashion-empires/22827/3

 

Jest kilka powodów, dla których warto nienawidzić Shawna Cartera. Zaczynając od zawrotnej kariery muzycznej i producenckiej, kończąc na zarabianiu milionów u boku boskiej Beyonce. Jakby tego było mało, Jay-Z to także twórca kultowej marki – Rocawear, która od końca lat 90 podbija rynek, i teraz uwaga, odzieżą hip-hopową. Odniosła wielki sukces, a jej sprzedaż wciąż pozostaje na niemalże jednakowym poziomie – zawrotnej sumy 700 milionów dolarów. O Rocawear stało się jeszcze głośniej za sprawą kultowej kampanii z 2003 roku, w której wystąpiły Naomi Campell i Victoria Beckham. Mimo że Shawn Carter  w 2007 roku sprzedał firmę, wciąż odpowiedzialny jest za jej rozwój i sprzedaż.

 

# Victoria Beckham – Victoria

 

http://www.bwgreyscale.com/adimg11/adv_5047.JPG
http://www.bwgreyscale.com/adimg11/adv_5047.JPG

 

http://www.bwgreyscale.com/adimg11/
http://www.bwgreyscale.com/adimg11/

 

http://www.bwgreyscale.com/adimg11/
http://www.bwgreyscale.com/adimg11/

 

http://www.bwgreyscale.com/adimg11/
http://www.bwgreyscale.com/adimg11/

 

Możemy się śmiać, że w Spice Girls miała tylko ładnie wyglądać. Drwić, że śpiewanie nie szło jej za dobrze, bo wspierała wokalnie koleżanki zaledwie w refrenach albo nawet wcale. Ale temu, że spicetka podbiła rynek modowy swoją marką, o oryginalnej nazwie “Victoria“, nikt nie zaprzeczy. Jej styl przeszedł olbrzymią metamorfozę. Od podrabianej Barbie z baleyagem na głowie po kobietę z klasą, której do kompletu brakuje tylko okładki amerykańskiego Vogue’a. Posh Spice zadebiutowała na Fashion Weeku w 2008 roku i od razu zgarnęła nagrodę  “Designer of the Year”. Kolekcje Victorii to przede wszystkim klasyczne połączenie minimalizmu, które z każdej dziewczyny zrobi elegancką kobietę.

 

# Pharrell Williams – Bilionaire Boys Club i Ice Cream

 

http://live.drjays.com/wp-content/uploads/2010/02/Picnik-collage6.jpg
http://live.drjays.com/wp-content/uploads/2010/02/Picnik-collage6.jpg

 

http://www.bbcicecream.com
http://www.bbcicecream.com

 

http://www.bbcicecream.com
http://www.bbcicecream.com

 

http://www.bbcicecream.com
http://www.bbcicecream.com

 

Nie da się wskazać utworu, który poprzez samą obecność Pharella nie zyskał na popularności. Wszyscy pamiętamy, jak ostatnio cały świat zwariował na punkcie “Happy“. Mówiąc o tym muzyku śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że tworzy część popkultury. Kreator trendów rozpoczął swoją przygodę z modą 11 lat temu w Japonii podczas spotkania Nigi – twórcy marki A Bathing Ape. Wspólna praca doprowadziła do stworzenia Bilionaire Boys Club, której premiera miała miejsce w teledysku “Frontin“. BBC było skazane na wielki sukces, który po kilku latach zaowocował stworzeniem skateboard’owej linii Ice Cream. Pharell nie musi martwić się o popularność swoich marek, jest ona tak duża, jak kolekcja jego kapeluszy.

 

# Liam Gallagher – Pretty Green

 

http://www.prettygreen.com/
http://www.prettygreen.com/

 

http://www.prettygreen.com/
http://www.prettygreen.com/

 

http://www.prettygreen.com/
http://www.prettygreen.com/

 

http://www.prettygreen.com/
http://www.prettygreen.com/

 

Liam Gallagher z kontrowersyjnej ikony brit popu stał się najbardziej rozchwytywanym projektantem. Marka “Pretty Green” została nazwana na cześć jednej z piosenek zespołu “The Jam“. Prezentuje głównie personalny styl artysty, który przez wiele lat był inspirowany brytyjskim rockiem. Pretty Green składa się z dwóch linii, bardziej swobodnej “Green Label” oraz “Black Label“, która słynie z wysokiej jakości krawiectwa. W ostatnim roku marka zarobiła ponad 4 miliony dolarów, co pozwoliło zgarnąć jej kilka nagród oraz stać się hitem sezonu. Gallagher podkreśla, że moda zawsze była dla niego ważna, a w jego projektach widać brytyjskie DNA.

 

# A$ap Mob – A$ap Mob

 

http://www.asapmobshop.com
http://www.asapmobshop.com

 

http://www.asapmobshop.com
http://www.asapmobshop.com

 

http://www.asapmobshop.com
http://www.asapmobshop.com

 

W 2013 roku kolektyw A$ap Mob, w którego skład wchodzą przede wszystkim muzycy oraz producenci, zaprezentował własną linię ubrań. Głównym z projektantów jest A$ap Bari, który ma już za sobą trzy bardzo dobrze przyjęte kolekcje. Bari chwali się, że jako jeden z najlepiej prezentujących się nowojorczyków, nawet z najgorzej wyglądającego ubrania zrobi coś niesamowitego. Czy chcemy tego, czy nie, cały świat chodzi w streetwearze od A$ap Mob.

Lista muzyków, którym udało się stworzyć kultowe marki nie jest długa. Więcej jest słabych kolaboracji, które były jednorazową przygodą gwiazdy na drodze do wiecznego rozgłosu. Na szczęście nie wszyscy próbują być ludźmi renesansu. Jeden Jay-Z jak na razie stanowczo wystarczy.

 

Tekst | Monika Nowińska

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera