Z czego zrobić jeża?

Krok 4: Wgnieć grę „Burnout 2: Point of Impact” W przeciwieństwie do kolejnych części serii, sequel konsolowej samochodówki „Burnout” nie odniósł nigdy zbyt dużego sukcesu – jednak ci, którzy zdecydowali się w niego zagrać z pewnością pamiętają tryb Crash. O co chodziło i dlaczego warto tę grę odnotować? Zgodnie ze swoją nazwą, tryb Crash oczekiwał od gracza tego, za co gry wyścigowe zazwyczaj nie nagradzają, a co każdy szanujący się gracz tak naprawdę uwielbia – chodzi o spektakularne wypadki z udziałem dużej liczby samochodów.

Moment na rozpędzenie auta, dopalacz, skocznia i już twój pojazd wbija się w środek ruchliwego skrzyżowania. Potem jeszcze ujęcie z lotu ptaka, kilka sekund napawania się dziełem destrukcji i podliczenie strat, jakie wywołał karambol – jak to się fachowo mówi, sam miód. A wszelkie wypadki samochodowe, które w „Jeżu Jerzym” pojawiają się gęsto, są zwieńczone właśnie takim spokojnym ujęciem, brakuje tylko sumujących się punktów. Przypadek? Biorąc pod uwagę za- miłowanie większości komiksiarzy do konsol i niszowych gier – bardzo wątpliwe!

Krok 5: Dopraw Krystyną Czubówną i Tomaszem Knapikiem Jeśli twoi rodzice nie byli jakimiś dziwnymi niuejdżowcami, którzy zamiast sadzać swoje dziecko przed telewizorem, dawali mu do zabawy paciorki i kryształ górski, to z pewnością kojarzysz te dwie persony. Krystynę Czubównę jako głos z przyrodniczych filmów emitowanych niegdyś w południe przez TVP, a Tomasza Knapika choćby z Polsatowego pasma „Mega Hit”, które w poniedziałkowe wieczory raczyło naród „Rambami”, „Płonącymi Wieżowcami” czy inną klasyką z wybuchami i/lub Hulkiem Hoganem („Mega Hit” istnieje zresztą do dziś i raz na ja- kiś czas proponuje widzom te uwielbiane przez nich odgrzewane kotle- ty).

Ale życiorys czołowego lektora rodzinnej telewizji ze słoneczkiem ma też swoją ciemną stronę – pan Knapik dość długo trudnił się podkładaniem głosu w tłumaczonych na rodzimy język filmach porno. Pamiętam do dziś, jak podczas nocy spędzanej samotnie z telewizorem usłyszałem jego donośny, basowy głos mówiący „uwielbiam zapach cipy, podnieca mnie nawet bardziej niż jej widok” (bodaj z filmu „Rżnięcie w Tartaku”, ale głowy nie dam). Następnego dnia przeszedłem mutację. Co ciekawe, w „Jeżu Jerzym” role się odwróciły i kolczasty bohater w celu zaspokojenia chuci ogląda stosowny film z Krystyną Czubówną (w roli lektorki, żeby nie było); głos Tomasza Knapika pojawia się za to w scenie, którą bohaterowie następnego akapitu mogliby nazwać sceną z udziałem zwierząt – więcej nie powiem, bo to jedna z najlepszych scen filmu!

Krok 6: Udekoruj Prawdziwymi Polakami „Ja wiem, że nabijanie się z dressa jest już passe, że prawdziwego dressa to już tylko w niektórych rezerwatach można spotkać” – tak w zebranym wydaniu komiksu „Osiedla Swoboda” pisze jego autor Michał Śledziński, który na nabijaniu się z dresiarstwa zjadł zęby i wy- pisał setki cienkopisów. Ale co innego poczciwy szeleściarz, a co inne- go ideologicznie podszyte osiłki, których ideologia rozbija się jednak o problem w odróżnieniu białego orła od nazistowskiej swastyki.

Ogolonych typków lubujących się w naszywkach w stylu „100% nienawiści”, u których na rozum pozostaje niestety tylko procent zero, twórcy „Jerzego” mieszają z błotem już od lat – ale tym razem wymierzyli im cios ostateczny. Uwaga, teraz będzie spojler! Otóż znany z komiksu Stefan – obrońca białej siły tak zaciekły, że nawet kąpielówki na plażę nosi biało-czerwone – jak się okazuje, wciąż mieszka (napięcie, werbel) ze swoją matką (trąby!). Nic dziwnego, że biedakowi nie idzie najlepiej z dziewczynami. Choć gdyby się zastanowić, to zamiłowanie do autorytarnej władzy i uległość wobec matki idą w parze całkiem harmonijnie. Jednak rozważania nad tym, czy fakt że zostajesz naziolem ma coś wspólnego z tym, że seks uprawiasz głównie ze swoją ręką – to zostawię komuś, kto pragnie podlansować się na Redwatchu!

Jeż Jerzy i redakcja HIRO radzą: po ukończeniu 20. roku życia wyprowadź się od matki!

tekst: Maciek Piasecki

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera

1
2