Wypłacz mi rzekę, David

#1 ,,Return to me”, reż. Bonnie Hunt (2000)

#1David

Macie chęć na odmóżdżającą komedię romantyczną, jednak brakuje Wam tolerancji dla najnowszych wypocin X muzy? Dobrze trafiliście. W ,,Return to me”, fabuła jest prosta jak budowa cepa. Żona głównego bohatera ginie w tragicznym wypadku. Po roku żałoby (i kilku scenach absolutnie rozdzierającego płaczu), Bob poznaje dziewczynę, która dochodzi do siebie po przeszczepie serca. Zgadniecie kto był dawcą?

Film z pozoru banalny i ckliwy, ma w sobie niepowtarzalny urok. Do polecenia dla dziewczyn i chłopaków.

#2 ,,Si j’étais toi”, reż. Vincent Perez (2007)

#2 David

Niepozorny i niedoceniony film psychologiczny, który nakręcony przez inną wytwórnię i przy innym budżecie mógłby spokojnie powalczyć o największe nagrody. Po raz kolejny widzimy Davida w roli zrozpaczonego wdowca. Tuż po ściskającej za serce scenie płaczu w samochodzie, z przerażeniem odkrywa, że dusza jego zmarłej żony została przeniesiona do ciała ich nastoletniej córki. Chociaż gra aktorska Davida została spektakularnie przyćmiona przez genialną Olivię Thirlby, nie ma co się smucić. Film wart zimowego wieczoru.

#3 ,,Louder than words”, reż. Anthony Fabian (2013)

#3David

Jaka jest szansa, że podczas biwaku w lesie ugryzie Was nietoperz zarażony wścieklizną.? Nie ma co się zastanawiać – bardzo mała. Tym bardziej szokuje fakt, że historia małej Marii Fareri, której rodzice po tragicznej chorobie i śmierci córki poruszyli niebo i ziemię aby zbudować dziecięcy szpital jej imienia, jest oparta na faktach.

David, w roli ojca walczącego z rozpaczą po śmierci córki, radzi sobie świetnie. ,,Louder than words” to natomiast solidny wyciskacz łez, który nie zostawia w widzu poczucia mentalnej pustki.

#4 ,,House of D”, reż. David Duchovny (2004)

#4David

W tym filmie nasz bohater udowadnia, że równie dobrze jak przed kamerą radzi sobie także po jej drugiej stronie. Złośliwi twierdzą, że nawet lepiej. W każdym razie… ,,House of D” to przejmująca historia o radzeniu sobie z brzemieniem trudnego dzieciństwa. Podobno zawierająca wątki autobiograficzne. Pomimo wzruszającej (jak zawsze) roli Davida, ten film ukradli (mniej więcej po połowie) jego ówczesna żona, Tea Leoni oraz Robin Williams, którego postać zapada w pamięć i sprawia, że film zostaje tam na długo.

#5 ,,The X Files”, prod. Chris Carter (1993 – 2002)

#5David

Jeden z najpopularniejszych seriali swoich czasów, ikona telewizji lat 90. i prawdziwa Biblia miłośników teorii spiskowych. Wątek mitologiczny przez dziewięć lat przeplatał się z wszelakiej maści zjawiskami paranormalnymi. Agent Mulder natomiast udowodnił, że telewizyjny bohater nowej dekady nie musi być macho – może za to być nieco neurotycznym absolwentem Oxfordu, który wcale nie wstydzi łez.

tekst | Lena Dzik

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera