Warszawa okiem cudzoziemca

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Od kilku dni filmik o Warszawie, nagrany przez młodego Niemca, cieszy się niesłabnącą popularnością.

Felix Seichter jest filmowcem pochodzącym z Monachium. Miejscem, które wybrał na swój tygodniowy urlop, była stolica Polski, która spodobała mu się na tyle, że nagrał czterominutowy film o jej pięknie. Na produkcji młodego filmowca obejrzeć możemy takie miejsca, jak Pałac Kultury, Stadion Narodowy, demonstrację zwolenników Andrzeja Dudy, Plac Defilad, wnętrze Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego czy Muzeum Historii Żydów Polskich. Sam twórca przyznaje, że pozytywne wrażenie zrobiła na nim nie tylko warszawska architektura, ale również otwartość i życzliwość mieszkańców. Wiele osób, które miał okazję poznać, była zaskoczona, że zagraniczny gość zadaje sobie trud zrobienia filmu ze stolicą w roli głównej.

Smuci fakt, że po udostępnieniu nagrania w sieci, obok głosów uznania, ponownie rozgorzała dyskusja i ostra krytyka skierowana w stronę Warszawy. Pozostaje tylko pytanie o jej celowość. W  końcu skoro Felixowi Seichterowi się u nas spodobało, to dlaczego mielibyśmy przekonywać go do zmiany zdania?

tekst | Alicja Cembrowska

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera