W kanale i pod latarnią

hol

Do Holandii pasuje mnóstwo przymiotników i wszystkie dobrze się kojarzą – kolorowa, wolna, tolerancyjna, wesoła. Dla turystów, których rodzinne strony nie są aż tak otwarte i wolne, Holandia jest rajem na ziemi. Zastanawiające, czy dla Holendrów to też idealne miejsce do życia, czy tylko cudowna kraina lat młodzieńczych, a potem zbyt wolna ‘wycieńczalnia’ tych, których raj pochłonął i oddać już nie chce.

Amsterdam jest jedną z najpiękniejszych stolic europejskich. Więcej tu rowerów, niż samochodów, co może mieć dwie przyczyny:

a) Holendrzy dbają o zdrowie, nie tylko jeżdżą rowerami, ale jedzą, piją i palą zielone 

b) Holendrzy nie lubią korków w drodze do wyzwolonych kobiet, także tych z witryn.

Właśnie – witryny. To one dominują w północno-wschodniej dzielnicy Amsterdamu – De Wallen. Czerwone światła i zgrabne nogi w witrynach wabią głodnych wrażeń. Zanim jednak odwiedzicie osławioną dzielnicę czerwonych latarni, możecie zaspokoić zmysły w bardziej wyszukany sposób, praktykowany z powodzeniem już przez starożytnych, mianowicie poprzez sztukę. Amsterdam jest usłany nie tylko tulipanami, ale i muzeami! Oko zawiesić można również na malowniczych krajobrazach – ogród Keukenhof jest jednym z wiosennych atrakcji Niderlandów. Każdego roku przyciąga tłumy turystów.

Wszyscy chcemy wierzyć, że przyciągnęły ich przede wszystkim wspomniane krajobrazy i muzea.

Holandia to nie tylko wiatraki, rowery, trawy kwitnące i palone, ale też ogrom wesołych miasteczek. Mieszkańcy tego wesołego kraju ziemniaków i sera uwielbiają porządnie przewieźć swój wolny tyłek na rollercoasterze. Efteling jest największym parkiem rozrywki w Holandii. Na ponad 720 tys. metrów kwadratowych powierzchni zabawić może się każdy bez względu na wiek.

Niderlandy słyną z czystych ulic, oszczędności i wykorzystywania alternatywnych źródeł energii. Czapy z głów i chodaki na stopy, bo Holendrzy na 41 526 km kwadratowych powierzchni pomieścili i wolność i porządek.

 

tekst | Judyta Licznerska

 

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera