The Weeknd uśmierca samego siebie w „Starboy”

Czarnoskóry wokalista R&B w skórzanej kurtce, patrzący w bok

Kilka dni temu świat obiegła informacja, że The Weeknd zamierza wkrótce wypuścić nowy album i niedługo potem udostępnił kawałek „Starboy”, nad którym współpracował razem z Daft Punk. Artysta zaskoczył fanów po raz kolejny i opublikował klip do pierwszego singla z nadchodzącej płyty.

Abel Tesfaye, szerszej publiczności znany jako The Weekend, ciągle intensywnie pracuje w studio i nie spoczywa na laurach. Artysta, którego kariera bardzo szybko się rozwinęła po wypuszczeniu albumu “Kiss Land”, nie stoi w miejscu. Wszystkie jego produkcje to murowane hity, które w błyskawicznym tempie podbijają listy przebojów. Nie inaczej stało się w przypadku najnowszego singla „Starboy”. Kanadyjski wokalista, który zaledwie tydzień temu ujawnił, że jest w trakcie intensywnych prac nad trzecim już studyjnym krążkiem, opublikował właśnie teledysk do oficjalnego singla z nadchodzącej płyty.

Klip utrzymany jest w charakterystycznym dla The Weeknd klimacie. W teledysku, który został wyreżyserowany rzez Granta Singera, Abel porywa i uśmierca “starą” wersję siebie poprzez uduszenie, a następnie demoluje swoje mieszkanie. Scena śmierci w tym mini thrillerze nie jest przypadkowa – odnosi się bowiem do zmiany wizerunku, którą zafundował sobie wokalista poprzez ścięcie charakterystycznej dla siebie fryzury.

Co ciekawe, najnowszy teledysk The Weeknd zanim jeszcze zdążył pojawić się w sieci, został już nominowany do MTV EMA w kategorii Best Video, w której o nagrodę walczą również Beyonce, Kanye West, Tame Impala i Coldplay. Czy klip do “Starboy” ma szansę wygrać? Oceńcie sami.

Tekst: Olga Retko

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera