Świąteczne przysmaki: zgniłe ptaki w foczej skórze

świąteczny stół hiro.pl
Fot. pexels-nicole-michalou-5779177

Święta to czas spotkań z rodziną. Często jest to jedyna okazja w roku by zobaczyć dawno niewidzianą ciocię, kuzynów mieszkających za oceanem. Nieodłącznym elementem świąt i najlepszym sposobem na spędzenie wieczoru w rodzinnym gronie jest kolacja. Na polskim stole obowiązkiem jest 12 potraw. Kutia, karp, śledzie, kompot z suszu, barszcz z uszkami. Można by jeszcze długo wymieniać — bo każdy dom ma swoją tradycję.

Grenlandia

Grenlandia jest największą wyspą na świecie i należy do Danii. Z powodu klimatu i odległości od kontynentalnej części kraju wyspa ta ma swoje własne i niezwykle unikalne przepisy na świąteczne potrawy. Największym specjałem jest tam kiviak – około 500 maleńkich ptaszków (alk) zawiniętych w foczą skórę wraz z nogami i dziobami. Danie to zaczyna się przygotowywać pół roku wcześniej i fermentuje w śniegu, w naturalnym chłodzie Arktyki.

Upolowana alka jest oskubywana z piór, zawijana w foczą skórę, a następnie – dla zabezpieczenia przed drapieżnikami – zakopywana w ziemi lub przysypywana kamieniami. Po kilku tygodniach lub miesiącach (zazwyczaj po pół roku) jest wydobywana i spożywana w stanie surowym, w całości – wraz z kośćmi. Ze względu na niezwykle intensywny zapach, kiviak jada się zwykle na zewnątrz domów. Dla Grenlandczyków to jednak potrawa o głębokim znaczeniu symbolicznym – znak wspólnoty i przetrwania w ekstremalnych warunkach.

Japonia

W Japonii katolików można szukać ze świecą, ale w Tokio – podobnie jak w Europie – na przełomie listopada i grudnia można podziwiać kolorowe iluminacje i spotkać Mikołaja w centrum handlowym. W kraju kwitnącej wiśni Boże Narodzenie ma wymiar czysto komercyjny. Ma charakter zbliżony do naszych Walentynek: to czas randek, prezentów i kolacji dla dwojga, a nie rodzinnych biesiad.

Myślicie, że je się wtedy sushi? Otóż nie – „tradycyjną” japońską potrawą bożonarodzeniową jest smażony kurczak, a że Japończycy są niezwykle zapracowani, po świątecznego kubełka chodzą do KFC. Popyt jest tak ogromny, że zamówienia na kurczaka składa się z miesięcznym wyprzedzeniem. Tradycja ta powstała w latach 70. po kampanii reklamowej „Kentucky for Christmas” i dziś świętuje ją ponad 3 miliony rodzin rocznie.

Francja

We Francji, tak jak w Polsce, co dom, to obyczaj. W Prowansji królują ryby, w Alzacji – gęś, a w Burgundii indyk faszerowany kasztanami i polany żurawinowym sosem. Na największą ekstrawagancję pozwalają sobie oczywiście paryżanie, którzy nie wyobrażają sobie 25 grudnia bez ostryg czy foie gras – pasztetu z wątróbek gęsich i kaczych. W wielu domach obowiązkowym deserem jest też bûche de Noël – ciasto w kształcie polana drewna symbolizujące ogień domowego ciepła.

Gwatemala

W słonecznej Gwatemali większość stanowią katolicy – aż 60% społeczeństwa. Mimo że najważniejszym świętem w ciągu roku jest Wielkanoc, Boże Narodzenie również jest celebrowane. W Gwatemali podstawą świątecznej uczty jest oczywiście guacamole, ale oprócz tego serwowane są tamales – mielone mięso połączone z masą z mąki kukurydzianej zawinięte w liście kukurydzy. O północy, gdy w Polsce śpiewamy kolędy, w Gwatemali odpalane są fajerwerki, a na ulicach rozbrzmiewają bębny i marimby.

Włochy

Wigilia we Włoszech to ryba na siedem sposobów. Tradycja nakazuje zjeść w tym dniu siedem gatunków ryb – liczba siedem symbolizuje dni, w których Bóg stworzył świat. Na stole króluje dorsz, sardele, kalmary, małże i owoce morza. W pierwszy dzień świąt można już jeść mięso, więc pojawia się lasagne lub cannelloni. Całość kończy się obowiązkowo słodkim panettone – puszystym ciastem drożdżowym z rodzynkami i kandyzowanymi owocami.

Colosseum Rzym Włochy
Fot. pexels-chaitaastic-1797161

tekst | Paulina Niemczyk


Święta inne niż nasze

To fascynujące, jak bardzo różnią się świąteczne tradycje na świecie – od fermentujących ptaków na Grenlandii po kubełek z KFC w Tokio. Wspólny mianownik jest jednak wszędzie ten sam: pragnienie wspólnoty, ciepła i oderwania się od codzienności. Globalizacja sprawiła, że niektóre z tych zwyczajów przenikają do Europy – w paryskich restauracjach coraz częściej można zamówić włoskie panettone, a japoński świąteczny kurczak doczekał się nawet wegańskich wersji.

Wiesz, że…? Tradycyjny kiviak z Grenlandii ma status niematerialnego dziedzictwa kulinarnego i jest dziś przygotowywany coraz rzadziej – głównie w małych osadach, gdzie przetrwały dawne rytuały. To jedno z niewielu dań na świecie, które nie jest poddawane obróbce cieplnej ani chłodzeniu, a mimo to może być spożywane bez szkody dla zdrowia. Naukowcy z Uniwersytetu w Aarhus badali je pod kątem mikrobiologicznym – i odkryli, że fermentacja chroni mięso przed rozkładem lepiej niż współczesne lodówki.

Zobacz też:

RestaurantWeek 2025: Rezerwuj najlepsze smaki


Lubisz nas? Obserwuj HIRO na Google News