Categories: artdesign

Słowa, których nie da się przetłumaczyć na angielski

Brytyjska artystka Marija Tiurina wpadła na pomysł, by słowa, których nie da się przetłumaczyć na angielski, przekształcić w serię zabawnych, kolorowych ilustracji z wyjaśnieniami. „Untranstable Words” to ciekawy koncept, który z pewnością na dłużej pozostanie w naszych głowach.

Każda osoba, która kiedykolwiek w życiu uczyła się języka obcego lub chociaż miała z nim do czynienia, zdaje sobie sprawę, iż nie każde słowo łatwo jest przetłumaczyć na ten rodowity. Z reguły posługujemy się dłuższymi, bądź krótszymi opisami lub anegdotami, które przybliżają znaczenie danego określenia. Czemu nie odmalować nieznanych nam wyrazów w dosłowny sposób?

Marija Tiurina stworzyła czternaście różnych ilustracji, które przedstawiają właśnie takie sytuacje czy uczucia, dla których w języku angielskim nie istnieje pojedyncze słowo, które jest w stanie je opisać. Język angielski jest bogaty. Mówiąc dokładniej: zawiera milion dwadzieścia pięć tysięcy sto dziewięć słów. Jednak nie zawsze znajdziemy w nim odpowiednik dla każdego wyrażenia innego pochodzenia.

Swój nowy projekt zatytułowała „Untranstable Words”. Wykonane przez nią prace są kolorowe, trochę jakby wyjęte z bajki dla dzieci. Każda z nich opatrzona jest krótkim, rymowanym opisem, który za pomocą lekkiej historyjki przybliża nam tajemniczo brzmiące słowo.

Słowo „Cafune” (brazylijski portugalski) oznacza na przykad czułe przesuwanie palców po czyichś włosach. Zaś historyjka przytacza moment, w którym pewien chłopak zauważa oszałamiającą dziewczynę i pragnie zanurzyć dłonie w jej kręconych włosach. Z kolei „Palegg” (norweski) określa wszystko, co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić i co możemy położyć na kanapkę. A jidysz prezentuje nam słowo „Schlimazl”, które wyraża typowego pechowca.

Część z przytoczonych przez artystkę wyrażeń z pewnością moglibyśmy zaadaptować do użytku codziennego. Każdemu z nas przydałoby się określenie na osobę, która wygląda dużo gorzej po wizycie u fryzjera niż przed. Japończycy używają wówczas słowa „Age-Otori”.

W owej serii Tiurina zainspirowała się między innymi językami: japońskim, niemieckim czy jidysz. Brak w niej przykładu pochodzącego z języka polskiego. Może autorka sięgnie do niego w kolejnej edycji cyklu?

tekst | Aleksandra Berezowska

Komentarze
Rate this post
kris

Recent Posts

D23 Expo – Disney ogłasza premiery na najbliższe lata

Od 9 do 11 września 2022 roku w Anaheim Convention Center trwało D23 Expo –…

21 godzin ago

Babylon – nowy film z Margot Robbie i Bradem Pittem

Paramount Pictures uchyliło rąbka tajemnicy i udostępniło pierwsze spojrzenie na Babylon, jeden z najbardziej oczekiwanych…

2 dni ago

Targi Rzeczy Ładnych we Wrocławiu już w październiku!

Targi Rzeczy Ładnych zawitają także do Wrocławia. II edycja TRŁ WROCŁAW! już 1-2 października w…

3 dni ago

Sky High Farm Workwear i Balenciaga w charytatywnej kolaboracji

Balenciaga, znana z niejednokrotnie kontrowersyjnych kolekcji, a także licznych kolaboracji wychodzących poza ramy mody, przedstawia…

3 dni ago

Google Maps pokazuje najbardziej ekologiczne trasy podróży

Użytkownicy map Google w większości Europy mogą wybrać w aplikacji opcję rekomendacji dotyczących najbardziej przyjaznej…

4 dni ago

Supreme x Nike ACG na jesień 2022

Po kolaboracjach z Nike, SB Blazer Mid i Pope.L, Supreme przygotowuje oczekiwane połączenie z Nike…

5 dni ago