Rzeczy, które robisz na koncertach, a nie powinieneś

Piosenkarz wykonuje utwór stojąc na rękach publiczności

Jesteś na bieżąco z koncertową mapą swojego miasta? Uwielbiasz słuchać muzyki i bawić się do niej? Na myśl o występie twojego ulubionego zespołu masz ciarki na plecach? Jeśli na powyższe pytania odpowiadasz twierdząco, to z pewnością uczestniczyłeś w niejednym koncercie. Czy wiesz jednak, jak się zachować, żeby w pełni ich doświadczyć, a przy okazji nie przeszkadzać innym?

Przestań nagrywać filmiki

I tak ich poźniej nie obejrzysz, jakość dźwięku będzie koszmarna, a to co się dzieje na scenie średnio będzie widać. Najgorszą sytuację z tym związaną miałem podczas koncertu Flying Lotusa. Występ odbywał się w ciemnym wnętrzu sali teatralnej, przerobionej na koncertową.

Sala była specjalnie przygotowana do trójwymiarowych wizualizacji towarzyszących psychodelicznej muzyce producenta. A przede mną przez bite półtorej godziny laska trzymała w górze święcący telefon, zasłaniający scenę i psujący wrażenie przygotowanych animacji. Gdy w połowie koncertu zaczęła opuszczać rękę z telefonem, przez moment odetchnąłem z ulgą, by za chwilę znów złapać się za głowę. Dalsze nagrywanie zleciła swojemu chłopakowi, bo jej ręka się już zmęczyła. Oczywiście mogło być gorzej – mogła używać iPada. Przestań oglądać koncerty przez pryzmat ekranu telefonu, zacznij je przeżywać.

Grupa ludzi przed sceną z telefonami
Jeśli nie chcesz się bawić, nie stawaj w pierwszych rzędach

Ludzie podczas koncertu się bawią, tańczą, skaczą, czasem organizują pogo. Jeśli staniesz w pierwszych rzędach, to nie rób problemu z tego, że ktoś obok cię szturchnął lub obił się o ciebie podczas zabawy. Jeśli zależy ci na obejrzeniu koncertu w spokoju, to stań dalej i przestań narzekać.

Nie graj w Pokemony

Niedawno internet obiegł filmik, na którym Rihanna zwraca uwagę publiczności, by przestała grać w Pokemony i zaczęła się bawić podczas koncertu. To samo tyczy się innych gier jak i smsowania do swojego chłopaka czy wrzucania zdjęć z koncertu na Instagrama.

Nie rozbieraj się

Rozumiem, że podczas koncertu może być gorąco. Wysoka temperatura, wysiłek fizyczny, tłum spoconych ludzi. No właśnie – spoconych. Nikt nie chce ocierać się o twój nagi, mokry tors. Choćby było bardzo gorąco, proszę, nie zdejmuj koszulki.

Blondynka śpiewa na koncercie

Nie jedz w czasie koncertu

Wiadomo, że podczas wysiłku fizycznego należy pić. Spożywanie napojów z butelki, lub nawet piwa w kubeczku, którym możesz kogoś oblać nie powinno być problemem. Ale jedzenie? Nikt nie chce się zabrudzić przez przypadek twoim hamburgerem. Również sam zapach jedzenia nie jest przyjemny w dusznej atmosferze tłumu ludzi. Zdążysz zjeść po koncercie.

Tekst: Stanisław Nowiński

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera