Rusza Black Bear Filmfest

Wielkie premiery i filmy, których nie zobaczymy w normalnej dystrybucji. Organizatorzy przygotowali nie lada gratkę nie tylko dla fanów kina z dreszczykiem, ale i zwiariowanych komedii, slasherów i szeroko pojmowanego absurdu.

Na kilka dni Kinoteka zamieni się w ośrodek szaleństwa i strachu, nie zabraknie jednak poważnych filmów poruszających społeczne problemy („Biały Bóg”, czy też tematykę gender („Something must break”). Amatorzy kina azjatyckiego mogą liczyć na feerię japońskich fetyszy w filmie Hitoshi Matsumoto „R100”.

 

http://www.youtube.com/watch?v=iGEtTedjDjY

Tekst | na podstawie materiałów prasowych

TRENDY

FILM

MUZYKA

TECHNOLOGIA

SPOŁECZEŃSTWO

MODA

MIASTO

STREETWEAR