Rusz się

Nie mamy dla was pomysłu, co zrobić żeby w końcu zacząć się ruszać. Na pewno też, nie napiszemy kolejnego mini-poradnika, który ma Cię zmotywować do tego, żeby wstać i zacząć ćwiczyć, bo nie o to tu chodzi. To tylko zbiór gadżetów, które ułatwią Wam uprawianie sportu. Przysłowiowe cztery litery musicie ruszyć sami.

#1 Micoach

Adidas-miCoach

Jeżeli nie masz pieniędzy na to, żeby wykupić sobie personalne treningi, możesz spokojnie zastąpić je właśnie tym. To elektroniczny trener personalny, którego można ściągnąć na telefon bezpłatnie. Co bardzo ważne, ta aplikacja pomoże Ci nie tylko mierzyć prędkość biegania, ale też inne parametry podczas treningu.

 

#2 Sony smart tennis sensor

Tennis-Sensor-on-Racket-for-August-announcmenet3

To gadżet, który pozwoli na zbadanie swojego wysiłku na korcie tenisowym inaczej niż poprzez wyżęcie koszulki . Teraz możesz zmierzyć ilość odbić podczas meczu, prędkość z jaką uderza ona w rakietę czy nawet nagrać filmik z treningu. Korzystanie z tego urządzenia pozwala na dogłębną analizę własnej gry.

 

#3 Jawbone

jawbone

Czasami nawet jeśli zdecydujesz się już trzymać dietę i dbać o swój organizm, po pewnym czasie staje się to monotonne. A finał jest taki że zaczynasz odpuszczać i tak dalej. Na rynku pojawiła się opaska, która będzie dbała o Ciebie lepiej niż rodzona matka. Wygląda jak zwykła ozdoba na rękę, ale w środku kryje się coś, o czym chyba marzy każdy. Kontroluje ile godzin powinieneś przeznaczyć na sen, ile kalorii spożywasz jedząc dany posiłek, a nawet ile tracisz podczas codziennych zajęć. Jak by nie patrzeć trochę taka  opiekunka dla dużych chłopców i dziewczynek.

 

#4  six week trening

6week

To aplikacja, która pomoże Ci osiągnąć lepsze rezultaty w ćwiczeniach. Sama szacuje co będzie dla ciebie najlepsze i proponuje odpowiedni program ćwiczeń. Dzięki niej możesz na bieżąco śledzić swoje postępy i tworzyć następne treningi, które jeszcze bardziej podniosą twoją sprawność fizyczną (i nie oszukujmy się – wygląd).

 

#5 Rower

rower

Dosyć aplikacji i bransoletek. Jako ostatnie proponuje wam coś co zna każdy. Rachel Oakley skonstruował rower, który podczas jazdy zbiera powietrze i je oczyszcza. Przefiltrowane powietrze trafia prosto na twarz jadącego. Z takim sprzętem nie straszna żadna podróż po miejskiej dżungli pełnej spalin samochodowych.

 

tekst | Paweł Taranowski

 

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera