Portrety uchwycone Wojciecha Brewki

Wojciech Brewka

 

Kiedy rok temu Wojciech Brewka rzucał zawód prawnika, by całkowicie poświęcić się sztuce, miał już za sobą młodzieńczą fascynację street artem. Malując graffiti i projektując vlepki doskonalił warsztat i prowadził ożywiony dialog z odbiorcami swojej twórczości.

Zwrot ku malarstwu sztalugowemu pozwolił mu na przeniesienie swojej sztuki w zupełnie nowy wymiar, zmianę przestrzeni miejskiej na galeryjną. 

Malarstwo Wojtka Brewki tematycznie skoncentrowane jest na animalistyce. Nie ma dla artysty znaczenia, czy jego modelem stanie się egzotyczna żyrafa czy nasz swojski byk. Nadaje zwierzętom własny rys, buduje ich indywidualny charakter. To kreacje zawsze pełne humoru, choć nie zabawne nachalnie – pisze o artyście Agnieszka Gniotek, znawczyni rynku sztuki.

Artysta skupia się na karykaturalnym charakterze zwierząt, zbyt dużych słonich uszach, ogromnym dziobie tukana, czy długiej żyrafiej szyi. Dostrzega paradoksalne zastosowanie tych elementów, które zapewniają stworzeniom przetrwanie. Poniekąd odzwierciedlają one ludzi, zbyt niskich, za grubych, z odstającymi uszami i garbatym nosem.

Wernisaż wystawy odbędzie się 23 października, ekspozycja potrwa do 31. Później obrazy Brewki oglądać będzie można w przestrzeni Winosfery.

 Powroty wypełnione powietrzem 120x190 akryl na płótnie 2014 Narcyzm wykreowany 100x150 akryl na płótnie 2014 30 centymetrów ponad chodnikami 120x180 akryl olej na płótnie 2014 Absorpcja 114x145 akryl na płótnie 2014 Kubistyczne przemiany naturalne 120x160 akryl na płótnie 2014

 

Więcej informacji na: http://www.krzymowski.com.pl/

 

Tekst | na podstawie materiałów prasowych

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera