Podziemne parkingi nocą zmieniają się w bezpieczne przystanie dla bezdomnych. To pomysł pewnej organizacji charytatywnej

Łóżka na podziemnym parkingu

Bezdomność to problem, który zawsze był widoczny w naszym świecie. Wiele jest powodów, dla których ludzie stają się bezdomnymi, a ich koczownicy styl życia, szukanie rzeczy po śmietnikach, zły stan zdrowia sprawiają, że problem ten zatacza niekończącą się pętlę.

Widząc, jak wygląda życie bezdomnych, australijska organizacja charytatywna Beddown postanowiła wyciągnąć do tej grupy pomocną dłoń. Sposób jest niezwykle prosty, a wyszedł od pytania: jakie miejsca są puste nocą? Odpowiedź brzmi: podziemne parkingi. Organizacja zwróciła się do jednego z największych operatorów parkingów w kraju – Secure Parking, a ci zgodzili się na rozpoczęcie 2-tygodniowego okresu próbnego w Brisbane.

Założyciel organizacji, Norman McGillivray mówi, że celem organizacji jest zajęcie publicznych miejsc, które używane są wyłącznie w ciągu dnia i przekształcenie ich nocą w schroniska dla bezdomnych.

Dołożymy wszelkich starań, aby dać bezdomnym jak najlepsze warunki do odpoczynku, chcemy zapewnić im wspaniały sen, pamiętając, że jego niedostatek jest poważnym problemem. Mamy nadzieję, że przebywanie w miejscu, które będzie bezpieczne i wygodne, będzie miało duży wpływ na tych, którzy z nich skorzystają.

Podczas 2-tygodniowego okresu próbnego z nowej usługi skorzystało 41 osób – 77% z nich to mężczyźni, 23% – kobiety. Wszyscy w 100% potwierdzili, że czuli się bezpieczenie podczas pobytu, a swój sen ocenili na 4,5/5. Najmłodsza osoba, która próbowała uzyskać dostęp do Beddown, miała zaledwie 15 lat.

Myślicie, że w Polsce sprawdziłby się taki pomysł?

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera