Poczet pisarzy różnych: Karl E. Wagner

Wśród złowrogich przybyszy z kosmosu, protobogów i demonów, cudów nadprzyrodzonej inżynierii i prymitywnego okultyzmu, Kane jest osobną, prącą naprzód stałą, siłą entropii i bezwładu. Jest samotny, nadludzko silny, niepokonany. I inspiruje metal.

Prezentujemy teksty wydrukowane lata temu, ale zaskakująco świeże.

Karl E. Wagner w świecie muzyki

Uwaga wielu poszukujących słuchaczy zwraca się ostatnio ku metalowi i jego podgatunkom – ziemi uczynionej na powrót dziewiczą za sprawą monopolu roztoczonego nad gitarami przez indie. Odpowiadając na zamówienie publiczne metal zmienia się i poszukuje nowych form wyrazu lub sięga po stylizacje. W zeszłym roku świetny album wydali The Sword, w 2011 w podobnej, na poły ironicznej konwencji obracają się Mastodon. Gdyby nie masowe odświeżanie opowieści niesamowitych i grozy oraz klasyków literatury pulpowej, większość metalowych kapel zwróciłaby się na przykład ku dronom lub shoegaze’om. Powstrzymują je jednak wspomnienia kluczowych lektur: rozgrywające się w księżycowym świetle „Écailles de lune” alcesta to płyta czerpiąca obficie z opowiadań Gustawa Meyrinka, Guya de Maupassanta i Sheridana Le Fanu. „Hunter” Mastodona czy „Warp Riders” The Sword sięgają po prozę Roberta Howarda oraz Karla E. Wagnera. Metal sięga po lektury, aby przeżyć, tak jak lo-fi pop, który sięgając po estetyka kosmische prosi o wsparcie pionierów science fiction.

Karl E. Wagner – ,,Księga Kane’a”

Kiedy czytałem cykl „Księga Kane’a” po raz pierwszy, mając dwanaście czy trzynaście lat, powieści te były tylko serią sensacyjnych przygód, odzwierciedlających długie seanse nad planszą „Magii i Miecza”. Nie słuchałem metalu ani prawie w ogóle muzyki, więc nie zainspirowały mnie nawet do zapuszczenia włosów. Niepostrzeżenie, dekadę później, seria Wagnera przedzierzgnęła się w fascynujące, emocjonalne obrazy o posmaku gotyckiej historii z dreszczykiem (najwyraźniej w „Ofiarowaniu”). Ekspresjonistyczne opisy i motywy wampiryczne sugerują, że Wagner czytał powieści Anne Rice („Wywiad z wampirem” opublikowała Rice dwa lata przed premierą „Wichrów nocy” – zbioru opowiadań kluczowego dla fenomenu Kane’a), jednakże gęsta atmosfera jego prozy i makabryczne pointy przypominają równie dobrze „Zabójstwo przy Rue Morge” Edgara Allana Poe. Na pierwszy rzut oka Kane jest antybohaterem, ale – jak podają słowniki – antybohater to postać pozbawiona odwagi i idealizmu. a to już brak, którego nie można zarzucić Kane’owi. Jest więc protagonista Wagnera raczej heroicznym łotrem, tricksterem, którego moralność pozostaje nieodgadniona.

Tajemnicze podróże, nienawiść wobec szalonego boga, który przeklął go nieśmiertelnością i oczami mordercy, obsesyjne poszukiwanie władzy i miłości, która oprze się przemijaniu, to z kolei tropy wskazujące na bohatera bajronicznego, nawiedzającego wyobraźnię romantyków bez względu na moment historycznoliteracki. Wyjaśnienia dotyczące przeszłości Kane’a pojawiają się już w pierwszych dwóch tomikach, ale są tylko strzępami informacji odczytywanymi ze starych woluminów. Dokładną charakterystykę swojego bohatera Wagner podejmuje dopiero w środkowej części cyklu – zbiorze opowiadań „Wichry nocy”. Mroczna muza jest szczególnie urokliwym fragmentem kompilacji. W labiryncie na wpół zrujnowanego miasta graniczą ze sobą pozostałości świątyń i wille alchemików, sporządzających narkotyki oparte na magicznych pierwiastkach. Kane wspomaga artystę Opyrosa w stworzeniu perfekcyjnej poezji, zainspirowanej okultystycznym seansem z tajemniczym fetyszem – onyksowym posążkiem klinure, boginki snu. Tajemnica czająca się za okrutnym uśmieszkiem uwodzicielskiej figurki przyciąga artystę na równi z samym kane’em, żądnym coraz to bardziej ekstremalnych wrażeń, aby odpędzić nudę ogarniającą nieśmiertelnego wraz z upływem wieków.

Karl E. Wagner – ,,Krwawnik”

Na wzmożoną uwagę zasługuje także „Krwawnik”, najobszerniejsza powieść cyklu. Kane zostaje tu postawiony w sytuacjach, które znacząco odbiegają od rutynowych wyobrażeń o brutalnym zabijace. Bohater Wagnera wchodzi w rolę podwójnego szpiega, zwracającego przeciw sobie sąsiadujące państwa. Celem jest wykrwawienie przeciwnika w bratobójczej wojnie i zagarnięcie dla siebie władzy z pomocą tytułowego klejnotu, który okazuje się półorganiczną, samoświadomą machiną przybyłą z gwiazd. Moc „krwawnika” wykorzystuje mroczne ambicje kane’a i z wolna go zniewala. Wartka akcja zostaje wzbogacona o wątek romansowy, którego brak był odczuwalny w inicjalnej części cyklu. Zauroczony miłością i perspektywą wszechmocy, Kane staje się bezwolną zabawką w rękach przewyższających go sił. K korzyścią dla zagmatwanej fabuły kompozycja powieści pozostaje otwarta – nie znamy ostatecznego zakończenia, przygoda urywa się, prowokując wyobraźnię do pisania dalszych ciągów, komplementarnych historii jednej z mniej oczywistych postaci w panteonie heroicznego fantasy.

Sięgnij też po… „Horla” Guy de Maupassanta lub „Carmilla” Sheridana Le Fanu.

Tekst | Filip Szałasek

Zobacz też: Poczet pisarzy różnych: Margaret Atwood

Komentarze
Rate this post
Klarysa Marczak

Recent Posts

Nowy Znachor nadchodzi. Internauci pytają: po co?

Historia profesora Wilczura porusza serca Polaków od czterdziestu lat. Przy okazji dowolnych świąt możemy liczyć…

13 godzin ago

Love Never Lies. Czy Polacy umieją robić reality shows?

Reality shows poświęcone związkom, zdradom, ślubom czy randkowaniu to w ostatnim czasie format, który przeżywa…

1 dzień ago

Czy Samsung S23 może nas zaskoczyć?

Początek lutego to termin, kiedy na rynku zawsze pojawiają się nowe urządzenia marki Samsung z…

2 dni ago

NoLo – Czy tak będziemy pić w Polsce?

Odkąd zdrowa, wysportowana sylwetka stała się synonimem luksusu i pozycji społecznej, idea clean life staje się coraz bardziej…

2 dni ago

Costa Coffee i roślinne przysmaki

Styczeń to czas rozpowszechniania informacji i podnoszenia świadomości na temat wegańskiego jedzenia. Dla wielu osób…

2 dni ago

Kim jest final girl?

Określenie „final girl” najczęściej pojawia się w dyskusjach na temat horrorów. Kim tak naprawdę jest…

3 dni ago