Płaskoziemcy, czyli zwolennicy teorii płaskiej Ziemi. Skąd się wzięli i jakie mają argumenty?

Schemat przedstawiający wyobrażenie płaskiej Ziemii

Internet pęka w szwach od teorii spiskowych. Od Illuminatów panujących nad światem, po lądowanie na Księżycu, każdego dnia powstają nowe koncepcje, przedstawiające to, jak ludzkość została oszukana. Matką wszystkich teorii spiskowych zdaje się być teoria płaskiej Ziemi, która w ostatnich latach zyskuje coraz więcej zwolenników.

Dowody na kulistość Ziemi przedstawił już Arystoteles w IV w. p.n.e. Dzisiaj jednak coraz częściej spotykamy się z krytyką jego założeń. Płaskoziemcy, czyli wyznawcy teorii płaskiej Ziemi, stają się coraz liczniejszą grupą, szczególnie wśród młodszego pokolenia. Swoje przekonania starają się popierać badaniami naukowymi, ale również Pismem Świętym, czy też przedstawiając jakie korzyści niosłoby wmawianie społeczeństwu teorii kulistości naszej planety, osobom wyżej postawionym.

Ziemia jest wielkim dyskiem wody. Na samym jego środku znajduje się Biegun Północny, wokół niego kontynenty. Na krawędzi dysku rozprzestrzenia się to, co nazywamy Antarktyką. Za nią znajduje się tylko wielka niewiadoma. Nad nami, w odległości ok. 5-6 tysięcy kilometrów znajdują się Słońce i Księżyc, które są zdecydowanie mniejsze, od tego, co wmawiają nam w szkołach. Tak w uproszczeniu maluje się obraz Ziemi według płaskoziemcy. Oczywiście niesie on za sobą wiele pytań.

Schemat przedstawiający wyobrażenie płaskiej Ziemii

Co z podróżami w kosmos? Co z lądowaniem na Księżycu i zdjęciami satelitarnymi? Wyznawcy teorii płaskiej Ziemi twierdzą, że to wszystko kłamstwo i mistyfikacja. Według nich rząd rozprzestrzenia takie informacje w celu podtrzymania teorii kulistości ziemi i uniknięcia, związanej z jej obaleniem, globalnej paniki. Dodatkowo może wykorzystywać pieniądze, przeznaczone oficjalnie na loty w kosmos, do własnych celów.

Dla większości ludzi wszystko to może wydawać się śmieszne. Przestaje być gdy zdamy sobie sprawę, że 2% Amerykanów nie wierzy w kulistość Ziemi. To ponad 6,5 miliona osób. Sytuacja się pogarsza gdy spojrzymy na młodsze pokolenia. 66% amerykańskiej młodzieży w wieku 18-24 zawsze wierzyło, że Ziemia jest okrągła. To oznacza, że 1/3 millenialsów w Stanach Zjednoczonych nie jest pewna, czy nasza planeta jest okrągła. W Polsce również możemy znaleźć płaskoziemców, co potwierdza, licząca prawie 40 tysięcy członków na Facebooku, grupa Towarzystwo Płaskiej Ziemi.

Choć pozornie, głoszenie takich koncepcji jest niegroźne, faktycznie może nieść ze sobą poważne konsekwencje. Jako społeczeństwo, przestajemy wierzyć w naukę i w prawdę, którą głosi. Hasło fake news, już teraz sprawia, że subiektywna interpretacja faktów, jest ważniejsza od nich samych. Przeniesienie się tego zjawiska do świata nauki może być niebezpieczne, czego przykładem już teraz jest ruch antyszczepionkowy.

Tekst: Wiktor Knowski

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera