Plakaty w oknach i parasole na balkonach. Jak protestować w czasie pandemii?

Plakat Strajku Kobiet przedstawia kobiecą głowę w masce z błyskawicą.

Cztery lata temu protestujący przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Polsce wyszli na ulicę w ramach “Czarnego Protestu”. Choć wtedy udało się powstrzymać wprowadzenie restrykcji, projekt ustawy wraca do Sejmu gdy na ulicę wyjść nie można. Jak Polki i Polacy sprzeciwiają się wprowadzeniu pełnego zakazu aborcji w czasach pandemii?

W 2016 roku Ogólnopolski Strajk Kobiet zwyciężył walkę o prawa kobiet do legalnej aborcji. Można by sądzić, że “Czarny Protest” osiągnął swój zamierzony cel, że można na dobre złożyć parasolki. Jednak ustawa antyaborcyjna powraca i już jutro (15.04), odbędzie się jej pierwsze czytanie. Projekt “Zatrzymaj Aborcję” autorstwa Kai Godek zakłada w praktyce całkowity zakaz przeprowadzania zabiegu w Polsce.

Plakat Strajku Kobiet przedstawia kobiecą głowę w masce z błyskawicą. Podpis Odrzuć projekt Godek

Obywatelski sprzeciw wobec wprowadzeniu ustawy wydaje się w naszych czasach niemożliwy. Już od 24 marca, ze względu na rozprzestrzenianie się koronawirusa, zabronione są zgromadzenia powyżej 2 osób. Grupy takie jak OSK czy Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wychodzą jednak na przeciw obecnej sytuacji i proponują alternatywne sposoby protestowania.

Możliwości jest wiele. Od Protestu sklepowego – weź ze sobą plakat lub transparent i stań z nimi w kolejce po zakupy, przez Protesty balkonowe i plakatowe – przyklej w oknie plakat lub transparent, zawieś na balkonie parasol (plakaty i grafiki można pobrać tutaj), do aktywności online. Tutaj opcji jest kilka: można przesyłać maile do posłów i posłanek, codziennie od 11 do 12 organizowane są tweetstormy. Każda aktywność na socjalach, przedstawiająca sprzeciw wobec wprowadzeniu ustawy, jest również formą protestu.

View this post on Instagram

Niestety po raz kolejny musimy walczyć o Nasze zdrowie, bezpieczeństwo i godność. Nie wiem czy wiecie ale Pani Godek che abym umarła pod czas porodu i zostawiała osierocone dziecko. Pani Godek che abyś ty zgwałcona nie miała wyboru i była zmuszona urodzić dziecko gwałciciela. Pani Godek chce abyśmy przez 9 miesięcy nosiły w sobie dziecko wiedząc, że ono umrze tuż po porodzie lub będzie nieodwracalnie upośledzone. TAK! to mogę być JA, TY, twoja CÓRKA, WNUCZKA, ŻONA czy MATKA. Ta ustawa dotyczy mnie, ciebie, każdej kobiety, każdego mężczyzny i każdej rodziny w Polsce! W środę Pani Godek będzie czytać obywatelski projekt o zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych właśnie pod czas epidemii kiedy nie możemy wyjść na ulice i protestować. Jest to wyjątkowo okrutne, że w momencie kiedy potrzebujemy wsparcia, w momencie kiedy wielu z nas potraciło pracę i nasza przyszłości stoi pod znakiem zapytania próbuje nam się oderwać prawo do decydowania o naszym życiu. 🇺🇸 Unfortunately, once again we have to fight for our health, safety and dignity. I don't know if you know but Mrs.Godek wants me to die during delivery and leave an orphaned child. Mrs.Godek wants you not to have a choice after you’ve been raped and force you to give birth to the rapist’s child. Mrs.Godek wants us to carry a child for 9 months knowing that it will die moments after delivery or will be irreversibly handicapped . YES! this could be ME, YOU, your daughter, wife, granddaughter or mother. This bill applies to me, you, every woman, man and family in Poland! Mrs.Godek will be reading a civic proposal in regards to tightening the anti-abortion laws during an epidemic when we aren’t allowed to go out side and protest. It is extremely cruel that in a moment when we need support, when many of us have lost our close ones or our jobs and our future is unknown, they are trying to take away our dignity and our right to decide about our lives. #strajkkobiet #odrzućprojektgodek #strajkonline

A post shared by Anja Rubik (@anja_rubik) on

15 kwietnia odbędzie się także w Sejmie czytanie ustawy “Stop Pedofilii”. W tym przypadku atakowana jest edukacja seksualna w Polsce. Choć pozornie projekt ma zakładać ochronę dzieci i młodzieży, w praktyce będzie umożliwiał karanie edukatorów, nauczycieli a nawet lekarzy chcących rozmawiać z młodszymi o antykoncepcji.

Nie można zapominać, że oba te projekty są przedstawiane w Sejmie w szczytowym okresie pandemii koronawirusa.

 

Tekst: Wiktor Knowski

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera