orientuj się

5 powodów dla których patriotyzm dobrze się sprzedaje

W Polsce od lat obserwujemy renesans patriotyzmu. Moda na noszenie patriotycznej odzieży, biało-czerwone gadżety i ludowe wzory opanowała polskie ulice. Dlaczego reklama, w której podkreśla się polskie pochodzenie, zapewnia większą sprzedaż?

1. Wybuch nacjonalizmu w Polsce

Jedną z przyczyn jest fakt, że globalizacja, otwarte granice i możliwość zatrudnienia się w dowolnym państwie nie doprowadziła do większej otwartości i tolerancji, ale do czegoś dokładnie odwrotnego. A mianowicie do nacjonalizmu, rasizmu i agresji wobec wszystkiego, co obce.

Jak to się stało? Antropolodzy, socjolodzy i ekonomiści twierdzą, że nie ma w tym nic dziwnego. Obywatele mniej zamożnych krajów mogli swobodnie pracować w bogatszych krajach. Jeżeli jednak jechali tylko w celu zarobkowym i mogli podjąć wyłącznie pracę o niskim prestiżu i płacy, czuli się gorsi w porównaniu do obywateli kraju, w którym zarabiali. Wzrastało ich poczucie wykluczenia, frustracja i agresja.

Ekonomista Frederick Solt porównał badania nad nacjonalizmem z 78 krajów w ciągu 25 lat i przeanalizował je pod kątem zależności z nierównościami społecznymi. Wyniki jego badań nie pozostawiają wątpliwości: im większe nierówności społeczne, tym większa popularność nacjonalizmu, niechęć do obcych i przekonanie o wyższości własnego narodu.

Idealnym przykładem marketingowego wykorzystania tego wybuchu nacjonalizmu jest Prawdziwy Kebab u Prawdziwego Polaka w Lublinie.

2. Wspieraj polskich przedsiębiorców

To już niekoniecznie ma związek z nacjonalizmem. Coraz częściej mówi się o tym, że warto wspierać drobnych przedsiębiorców, a nie sieciówki i gigantów takich jak ZARA lub H&M. Duży wpływ ma na to rosnąca popularność „mody zrównoważonej” o której edukuje m.in. Ewelina Antonowicz z Fashion Revolution. Podoba nam się taki patriotyzm, bo lokalni przedsiębiorcy i artyści zdecydowanie bardziej potrzebują poleceń i nowych zamówień niż sieciówki

Polecajmy sobie polskich rzemieślników, twórców zabawek i projektantów. Fajnie, że powstają takie inicjatywy jak np. Cloud Mine, czyli sklep, w którym można zamówić produkty od wielu polskich projektantów na raz. Pamiętajmy przy tym o jednym: zamówienie u rzemieślnika to nie zamówienie w McDonaldzie. To znaczy, że na realizację zamówień trzeba czasem poczekać dłużej niż na zakupy z sieciówki, a egzemplarze niektórych produktów mogą się od siebie znacząco różnić. W tzw. „szybkiej modzie” taki indywidualizm byłby nie do pomyślenia…

Zobacz też: Ewelina Antonowicz o modzie odpowiedzialnej

3. „Mitologia Słowiańska” i wielki powrót folkloru

Razem z wielkim boomem na koszulki patriotyczne powróciła moda na rękodzieło i wzory ludowe. Chociaż nie istnieje coś takiego jak „mitologia słowiańska”, a jedynie poszczególne mity, kilka lat temu „lansowanie się na słowiańskość” gwarantowało sukces. Pamiętacie Cleo i Donatana? Albo płytę EABS zatytułowaną Slavic Spirits? Modne stały się też śluby „na Zosię z Pana Tadeusza” czy też hafty rodem z Kaszub. Na tym trendzie mogły by się wzbogacić wszystkie muzea etnograficzne razem wzięte: na wystawy o Rusałkach i Świteziankach ludzie ruszyliby tłumem. Może jeszcze nie wszystko stracone?

4. Niepewna przyszłość

W czasach kiedy przyszłość jest tak niepewna, jak teraz i wzbudza raczej lęk niż radość, ludzie chętniej rozmawiają o przeszłości. Gloryfikują dawne dzieje, są bardziej skłonni uwierzyć w sens i heroizm działań przodków oraz w wyjątkowe cechy swojego narodu.

Z tego samego powodu — czyli rozczarowania teraźniejszością i postępem, obserwujemy rosnącą popularność medycyny alternatywnej. Oszuści i szarlatani zbijają fortuny na ludzkim rozczarowaniu medycyną i nauką. Ludzie odwracają się nie tylko od lekarzy, ale od postępu w ogóle. Wybierają dawne, tradycyjne wartości, a wśród nich także patriotyzm, silne poczucie więzi z folklorem i generalnie z pochodzeniem. Ten sam mechanizm w tym samym czasie zadziałał prawie wszędzie: Trump obiecywał, że uczyni Amerykę znowu wielką, a Morawiecki, że przywróci Polsce dawną świetność. Zadziałało!

5. Celebryci chętnie promują polskie marki

Polscy influencerzy i celebryci, czyli osoby o dużym zasięgu w mediach społecznościowych chętnie promują polskie marki. Warto wykorzystać ten trend, jeśli chcesz zaproponować współpracę komuś znanemu. Podkreślenie polskości produktu, wyraźne zaznaczenie, że jesteś lokalnym, polskim przedsiębiorcą podziała na wyobraźnię i wzbudzi emocje. Szczególnie w czasie pandemii czujemy się odpowiedzialni za innych. Mobilizujemy się, żeby pomóc lokalnym zakładom krawieckim, małym restauracjom, kupujemy kwiaty od zostawionych przez rząd na lodzie handlarzy zniczami i kwiatami.

Tekst: Kamila Szalas

Komentarze
Rate this post
Kamila Szalas

Recent Posts

Festiwal Wschód Kultury – Inne Brzmienia już w lipcu w Lublinie

„Inne brzmienia” to kultowy festiwal muzyki, którą trudno skategoryzować. Wszystko to, co nowatorskie i niepowtarzalne,…

2 godziny ago

Egonlab – stylowe pokolenie dziadków i babć

Prawdziwa i zupełnie niespodziewana IT couple w wykonaniu osiemdziesięciolatków. Brzmi niewiarygodnie, prawda? Otóż od 2018,…

6 godzin ago

Wiosną świat wygląda lepiej – w obiektywie smartfona

Wiosną, kiedy wszystko budzi się do życia – ludzie wyglądają jakoś lepiej, a przyroda wręcz…

9 godzin ago

Chodź ze mną do przymierzalni – czyli kim jest brafitterka?

Brafitterka to osoba, która profesjonalnie zajmuje się doborem odpowiedniego do potrzeb biustonosza. To wykwalifikowana w…

2 dni ago

Nietypowy prezent na Dzień Ojca – jaki wybrać?

Jednym z najważniejszych dni w roku jest Dzień Ojca. Specjalnie na tę okazję przygotowywane są…

2 dni ago

Dlaczego kreatory www ciągle zyskują na popularności? Jak wybrać najlepsze narzędzie?

Jeśli chcesz stworzyć własną stronę internetową, masz do wyboru dwie drogi: albo zwrócisz się do…

6 dni ago